1 listopada 2020

Radny w sprawie profanacji miejsc pamięci

2 min read

To dość skomplikowana sprawa, a wypowiedzi radnych skutecznie tłumią wszechobecne maseczki, które okrywają im usta, niczym tłumik, efekt? Rozbieżności w umiejscowieniu źródła problemu. To już za nami, zacznijmy wreszcie…

Ta sprawa bez wątpienia ma znamiona skandalu, a ten toczy się w Rudzkim Moście w pobliżu miejsca kaźni i na terenie dawnego cmentarza ewangelickiego, u zbiegu Chopina i Świeckiej w Tucholi, tuż obok mauzoleum, sprawą zajął się pan radny Wojciech Kociński, który poinformował zebranych o skali problemu.

Powraca problem psów, bardziej ich właścicieli, którzy z uporem maniaka przechadzają się z pupilami w wiadomym celu, po… prochach zmarłych lub zabitych, nawet o tym nie wiedząc. Bez wątpienia mamy do czynienia z profanacją, ale czy świadomą? Rzeczywiście bardzo trafionym komentarzem radnego był ten dotyczący tożsamości Narodu, jego historii, a bez takowej wspomniany nie istnieje. Istnieje jednak sposób, a właściwie dwa na to, aby przemówić właścicielom psów do rozumu – drastyczny i poprzez perswazję.

Perswazja ma dotyczyć rozmieszczenia specjalnych tabliczek informacyjnych, drugi sposób, to karanie grzywną – zdecydowanie skuteczniejszy. Problem psich odchodów w Tucholi ciągnie się od lat, te można spotkać na dowolnym, zielonym skwerze lub nagminnie w obrębie placów zabaw dla dzieci! Koniec próśb, „przez portfel do głowy”, to najszybszy sposób dojścia do mózgu delikwenta.

Prośby i groźby już były, nadszedł czas na mandaty, perswazja okazała się nieskuteczna. Na wspomnianym cmentarzu znajduje się pamiątkowa płyta i słusznie, niestety, co jest nieuchronne, zanieczyszczają ją ptaki. Pan radny znalazł antidotum i na tę niedogodność, będzie namawiał władze miasta do stworzenia zadaszenia, można podejrzewać, że będzie ono łatwo zmywalne i to jest świetny i tani w wykonaniu pomysł. Pozostaje tylko kwestia stylu.

W kwestii psich odchodów radni mówią właściwie jednym głosem „stop” podobnym zwyczajom, zdanie pana Burmistrza znamy, boje w tej sprawie toczy od lat i zawsze wspiera podobne wysiłki mieszkańców.


(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook