28 października 2020

RAZ W ROKU BAJKOWY – MAJ – MIESIĄCEM PEŁNYM ROZKOSZY (film)

3 min read

kajMówi się, że maj to najpiękniejszy miesiąc w roku. To nie jest żadna fanaberia, tylko najszczersza prawda.  Bogini przyrody – Maja – od dawna była symbolem płodności, przynosiła ludziom szczęście i miłość. To jej właśnie – maj – zawdzięcza swoją nazwę.

Z czym się kojarzy?

Feerią barw, zapachów, sensualnością – bogactwem dla zmysłów i ciała.

W maju zawsze towarzyszy nam świergot ptaków, zielenieją parki, skwery, drzewa pęcznieją, kwitną kasztanowce, maturzyści ostrzą długopisy, zapach bzów otacza spacerowiczów. Gdzie by nie sięgnąć wzrokiem, świat zmęczony zimowym letargiem, odżywa – koi wzrok, duszę.

Wreszcie można pooddychać rześkim powietrzem. Wskoczyć na rower i pojechać przed siebie. Wyjść z domu i pójść gdzie tylko można – nad jeziorko, do lasu, do parku, byle tylko nie siedzieć w domu przed telewizorem, albo komputerem. Zabrać ze sobą swoich pupilów, czworonożnych przyjaciół i pobiegać z nimi, pojeździć na rolkach, głupi pomysł? Wcale nie!

Maj – czas spotkań z rodziną, przyjęć komunijnych, herbatek w ogrodach, grillów, pikników.

To dzięki majowej urodzie – statystycznie najczęściej i najchętniej zakochujemy się w tym miesiącu. Bo w maju świat jest piękniejszy, bajkowy.

Maj potrafi oszołomić i zakręcić w głowie. A znane majowe przysłowie potwierdza urodę tego miesiąca: „W maju jak w raju”.

Dzisiaj w maju zakochujemy się i kochamy, natomiast w czasach pogańskich, był on czasem rozpusty i cielesnych swawoli, które propagowała bogini płodności. W tym miesiącu czarownice urządzały swoje rozpustne sabaty, na które zapraszały wszelkiej maści diabły. Z tych pradawnych obyczajów narodziło się staropolskie przysłowie: „Majowe stadło, diabłu pocieradło”, które w obrazowy sposób mówi właśnie o tym, że majowy ślub skazany jest na niepowodzenie.
Wspomniana bogini Maja występuje zarówno w mitologii rzymskiej, jak i w greckiej, a także w hinduizmie.

W mitologii greckiej, Maja była jedną z siedmiu córek – nimf Plejone i Atlasa.  Najpiękniejsza z sióstr, plejad i być może to, dlatego zauroczony jej urodą Zeus, zdradził z nią swoją drugą żonę Herę, nawiasem mówiąc boginię małżeństwa i opiekunkę małżeńskich cnót.
I to tylko, dlatego, że Hera nigdy nie dowiedziała się o zdradzie Zeusa, Maja nie ucierpiała z tego powodu. Z pozamałżeńskiego związku Mai i Zeusa urodził się Hermes.
Także rzymska bogini Maja, to patronka płodności i budzącej się do życia przyrody.

Wulkan – rzymski bóg ognia i wulkanów, pierwszego dnia maja wręczał jej w ofierze ciężarną lochę, aby tym sposobem także ziemia wydała na świat swoje plony.

Natomiast hinduska bogini Maja, posiada moc stwarzania iluzji i utrzymywania w niej, (ale także uwalniania od niej) ludzi i zwierząt. Także i tutaj iluzja, ułuda, jaką włada Maja, powiązana jest z zakochaniem, jako stanem nie w pełni trzeźwego umysłu i zmysłów.

Staropolski zwyczaj „Majówek”, jako biesiadnych spotkań towarzyskich na świeżym powietrzu przetrwał po dzień dzisiejszy. W maju chętnie organizujemy spotkania na łonie natury w gronie przyjaciół i choć coraz częściej nazywamy je grillowaniem czy piknikowaniem, wciąż w użyciu jest termin „majówka”.

Cieszmy się, więc i rozkoszujmy do woli majem. Pozwólmy jego majowym boginiom odrobinę się omamić, dajmy się im zauroczyć, zakochajmy się i kochajmy w maju. Kontemplujmy jego bujną przyrodę. I pamiętajmy, że ten cudowny miesiąc po raz kolejny powtórzy się dopiero za rok!

 

Agnieszka Krizel

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook