śr. Lip 8th, 2020

Rozbudowa drogi Cekcyn-Bysław i… sporo emocji (felieton)

2 min read

Z odpowiednim wyprzedzeniem Urząd Gminy w Lubiewie wystosował okólnik, w którym zaprasza zainteresowanych mieszkańców do wzięcia udziału w konsultacjach społecznych, dotyczących rozbudowy drogi pomiędzy Bysławiem, a Cekcynem. Spotkanie zaplanowano w Bysławiu.  Przybyła liczna grupa, która bardzo żywiołowo reagowała na ustalenia projektantów. Tak właściwie…, obie strony spotkania przeżyły koszmar.

Projektanci zgodnie z zapotrzebowaniem i przepisami przygotowali projekt przebudowy drogi, strona społeczna dbając o swoją wygodę, głośno wyrażała swoją dezaprobatę w stosunku do przedstawianej propozycji. Biorąc pod uwagę fakt, że droga będzie miała sześć metrów szerokości, otrzyma ciąg pieszo-rowerowy, sąsiadować będzie z wieloma domostwami, koniecznością wydaje się być zaprojektowanie na tyle szerokich wyjazdów z posesji, aby bez trudu mieściły się w nich maszyny. Do tego dochodzi jeszcze wykup gruntów.

Projektanci, wydaje się, że byli świadomi takich uwag, ale absolutnie zaskoczeni stopniem emocji wypowiedzi mieszkańców, którzy chwilami tracili zimną krew. Zdecydowanie dominowały postawy roszczeniowe. Jednak dziwi fakt, że nie wszyscy zorientowani byli w tym, że ciężar budowy, to głównie problem starostwa powiatowego, niż gminy. Oczywiście w grę wchodzą konkretne środki i fakt, że wyremontowana w przyszłości droga, bardzo długo będzie służyła ludziom w formie w jakiej zostanie wybudowana.

Chwilami wydawało się, że mamy w tej sprawie pat. Co gorsza, posypały się głośno wyrażane uwagi w stronę urzędu gminy, które tym razem nie były uzasadnione. Głosem rozsądku w interesie społecznym była stonowana wypowiedź byłego wójta gm. Lubiewo, obecnie radnego powiatowego pana Michała Skałeckiego, który doskonale zna specyfikę przedsięwzięcia.

Wreszcie osiągnięto kompromis, dokonano spisania uwag, które wypunktowano i wygłoszono. Osoby z uwagami, miały je potwierdzić podpisem.

Wnioskować można, że planistów czeka jeszcze trzeci koszmar – częściowa zmiana stworzonych już planów.

Spotkanie było przygotowane prawidłowo, ale zabrakło dwóch drobiazgów – rzutnika, który ułatwiłby omówienie planów w formie powiększonej oraz radnych, którzy zwykle mają sporo do powiedzenia.

Szkoda…


(mrf.)