Rozmowy z posłem… Eugeniusz Kłopotek (cz 3 i ostatnia) – TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA I SPOŁECZNA / TOKiS – PRESS

Rozmowy z posłem… Eugeniusz Kłopotek (cz 3 i ostatnia)

Przed nami trzecia część spotkania z posłem Kłopotkiem. Dyskusja robi się coraz bardziej żywiołowa, przez to interesująca z prostego powodu, poseł odpowiada na pytania, których nie zada nikt z dziennikarzy związanych z dużymi koncernami medialnymi. Te informacje w większości przypadków zatajone zostaną przed opinia publiczną lub dostęp do nich jest utrudniony. Tylko ktoś dociekliwy może dojść prawdy poprzez media wyłącznie niezależne, inaczej, społeczne.

Powracamy do szarej rzeczywistości rolników, którzy po wejściu Polski do struktur unijnych na jednym polu zyskali, na innym dostrzegają nonsensy unijnych przepisów, które chronić mają interesy wszystkich członkowskich państw. Czyim kosztem? To kwestia do rozważenia przez każdego z nas.

Aby na chwilę złagodzić atmosferę, staramy się porównać stan struktur PSL-u za rządów Waldemara Pawlaka i Janusza Piechocińskiego, obecnego prezesa klubu. Ponieważ członkowie klubu podjęli decyzję o zmianie przewodniczącego, skutki tej decyzji są oczywiste. Podejmujemy próbę oceny PSL- pod rządami jednego i drugiego prezesa. Wnioski są jednoznaczne.

Dlaczego w takim razie nie doprowadzono do tego, aby szefem PSL-u został ktoś silny, znany, charyzmatyczny, np. sam poseł Kłopotek, który zdaje się być najlepszą z możliwych kandydatur?

To pytanie padło przy wyłączonej kamerze. Odpowiedź była dość zaskakującą, gdzie poseł jasno mówi o tym, że taki pomysł się pojawił. Sprawa jest dość skomplikowana, dodatkowo wpleciony jest w nią wątek prywatny posła, który doszedł czas jakiś temu do wniosku, że czas wybrać pomiędzy dobrem rodziny, a stanowiskiem, służbą społeczną. Uczciwe postawienie sprawy, jednak my staraliśmy się, biorąc pod uwagę to, że poseł Kłopotek znany jest z działań niekonwencjonalnych, czy w potrzebie nie odmówi w przyszłości takiej propozycji, gdyby się ponownie pojawiła, dla dobra własnego ugrupowania i co oczywiste dla Polski? Odpowiedzią była mowa ciała posła. To może się wyborcy spodobać.

Niestety trudno będzie podzielić opinię pana posła w kwestiach roślin modyfikowanych genetycznie i uboju rytualnego, zachowując czysto polskie spojrzenie na ten problem, które niestety, nie jest pozbawione pewnego pierwiastku uprzedzenia do religii innej od naszej. Brzmi trochę średniowiecznie, jednak należy wziąć pod uwagę fakt, że zadawania cierpienia zwierzętom nie można przeliczyć na pieniądze. Wybór pomiędzy ekonomią, a etyką? Dlaczego nie? Nie od wczoraj świat mówi om tym, że Polacy są honorowi, nawet za cenę utraty części zysków.

Ciekawym wątkiem, który prześledzimy jest ten, który poruszył pan wójt Kęsowa – Radosław Januszewski. Dotyczył spraw energii ze źródeł odtwarzalnych,  węgla, na którym ciągle opiera się polski przemysł, oraz kwestii indywidualnych postępowań posłów, którzy wobec najtrudniejszych problemów, uciekają od nich, spychając tok rozmów na tematy zastępcze  związane z kwestiami wiary, moralności, etyki w sprawach, które w tym momencie nie są najważniejsze.

Nie zabrakło również wątku smoleńskiego, który zostawiliśmy sobie na koniec. Tego fragmentu spotkania nie skomentujemy, obejrzyjmy i wysłuchajmy go sami i również samodzielnie wyciągnijmy wnioski. Wkraczamy w niezwykle delikatną sferę stosunków pomiędzy Polską i Rosją, które w chwili obecnej są… złe.

***

 __________________________

Mariusz R.Fryckowski