21 października 2020

Rozwiązaliśmy problem strażaków z Gostycyna?

2 min read

Ostatni tekst poświęcony sprawie strażaków z Gostycyna opublikowany został przez TOKiS – PRESS 21 lutego, jednak sprawa ciągnie się nieco dłużej. Przypomnijmy…

 

Do naszej redakcji z prośbą o interwencję zwrócili się strażacy z Gostycyna. Sprawa dotyczyła rzeczy niebywałej. W wyniku ciągłego blokowania miejscowej remizy, przez pojazdy osobowe, strażacy nie mogą wykonywać swoich obowiązków. Permanentne blokowanie placu manewrowego, przygotowanego dla wozów bojowych, stało się w pewnym momencie czymś arcy niebezpiecznym. Gdyby doszło do sytuacji kryzysowej, strażacy nie mogliby pospieszyć z pomocą jej potrzebującym. Szukano pomocy, niestety, bezskutecznie. Nie pomogła nawet akcja, gdzie za wycieraczki aut blokujących podjazdy, zatykano specjalne ulotki. Kierowcy nie reagowali.

Dzisiaj odwiedziliśmy Straż Gminną w Kęsowie, to pokłosie wielkiej imprezy, nad którą roztoczyliśmy patronat medialny. Wyjaśniliśmy problem gostycyńskich strażaków. Strażnicy z Kęsowa obiecali pomoc w rozwiązaniu problemu.

Apelujemy raz jeszcze do kierowców „osobówek”, które utrudniają wykonywanie obowiązków miejscowym strażakom, robiąc sobie na ich placu manewrowym bezpłatny parking o zaprzestanie swoich idiotycznych praktyk, w przeciwnym razie argumentem koronnym staną się nieprzyjemności i w ostateczności… mandat karny.

Sąsiadem remizy w Gostycynie jest GOK, apelujemy do władz tej gminy o to, aby przygotowano specjalny parking dla gości odwiedzających ten zacny przybytek kultury. Podobne problemy można rozwiązać w sposób pokojowy, bez angażowania mediów i służb porządkowych.

 (red)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook