20 października 2020

"Serce i nadzieja" – felieton osobisty i przedmowa do filmu

5 min read

„Drogi prowadzą zawsze do ludzi”. 

 ANTOINE DE SAINT EXUPERY 

Bodaj od roku nosimy się z zamiarem stworzenia cyklu filmów, poświęconych budownictwu sakralnemu w Naszym powiecie. Długo zastanawialiśmy się nad tym, od której miejscowości, parafii zacząć? Rozwiązanie zaproponowałem około połowy roku temu, odwiedzając Jeleńcz za namową Pana Wójta Gminy Kęsowo – Radosława Januszewskiego.  W tajemnicy pojechałem do Jeleńcza. W trakcie krótkiej podróży, bezskutecznie próbowałem sobie przypomnieć fakt, kiedy byłem tutaj ostatnio. Wstyd powiedzieć, naprawdę bardzo dawno temu. Pomimo upływu czasu, doskonale pamiętałem fascynujące kształty kościoła w Jeleńczu. Zupełnie bezzasadne porównanie, wiem o tym, jednak od zawsze dopatrywałem się w tej świątyni jakichś wspólnych cech z Bazyliką św. Piotra w Watykanie.  Przesada? Czy ja wiem, to jak z przygodnie usłyszana melodią, którą automatycznie nuci się przez cały dzień.

 

Życie ułożyło swój scenariusz, początek cyklu właśnie jest za nami. Pierwszą świątynią stał się kościół w Jeleńczu. Nie zdawałem sobie sprawy z tego w jak złym stanie jest ten budynek.

Kilka dni temu przeprowadziłem rozmowę z Panem Wójtem Januszewskim, poinformował mnie o tym, że właśnie rozpoczął się remont dachu kościoła w Jeleńczu. Z mojej strony pytanie wypowiedziało się samo, efektem jest film, który za chwilę obejrzymy.

Nasz powiat ma wręcz niebywałe szczęście, odwiedzając różne gminy utwierdzam się w przekonaniu, że przechodzą one swoistą rewolucję, pomimo trudności finansowych, z którymi boryka się Polska. Ludzie zaangażowani w „wielkie dzieło przebudowy absolutnie  wszystkiego”, poświęcają się temu bez reszty. Pasjonaci? Pewnie tak, chociaż wiedzą o tym, że ich praca nie może być przeliczona na brzęczącą monetę, bo nikt ich nie ma. Bezsensem jest ufność w wielką moc Unii Europejskiej, zwłaszcza teraz, kiedy okazuje się, że to moloch na glinianych nogach. W większości przypadków, rajcy skazani są na swoją inwencję i upór w zdobywaniu funduszy. To wielce budujące zjawisko i zaprzeczające przeszłości, wreszcie widzimy, jak bliską współprace potrafią nawiązać świeccy z duchownymi. Właśnie takim, wręcz wzorcowym przykładem jest Kęsowo. Tak, małe środowiska żyją swoim rytmem i to od wieków, Kościół jest dla nich wartością nadrzędną.

Rozmawiając z mieszkańcami Jeleńcza, Kęsowa, Gostycyna, Cekcyna i innych miejscowości wiem jedno – prócz podobnych problemów egzystencjonalnych istnieje niezwykła życzliwość dla wszelkich inicjatyw, które spowodują rozwój ich miejscowości. Oczywiście, aby to stwierdzić, trzeba lubić ludzi i samemu dać się polubić, a efekty nadejdą same, trudności? Przeminą jak zły sen.

Potrzeba gospodarności, aby wyremontować tak wielki obiekt sakralny, jakim jest kościół w Jeleńczu. Potrzeba nie tylko pieniędzy, ale cudu! Pierwszy się ziścił – wójt pozyskał środki oraz wybrał firmę, która wykonuje remont za połowę ceny tej, którą oferowali mu inni. Czy oznacza to, że wszystko odbędzie się kosztem, jakości? Nic na to nie wskazuje, firma, która w tej chwili wykonuje skomplikowane prace na wysokości, robi to wzorowo. Wiem, bo wdrapałem się na wysokość ponad30 metrów, aby obejrzeć efekty z bliska. Mało tego, uzyskałem zapewnienie, że prace zakończone zostaną jeszcze przed zimą! Bez wątpienia, to drugi cud.

Teraz potrzeba trzeciego. Ksiądz proboszcz Rafał Witta wywołał małe trzęsienie ziemi, postawił sobie cel, wielkie dzieło – wyremontowanie pięknego kościoła w Jeleńczu, jednak bądźmy szczerzy, bez wsparcia Parafian, nic z tego nie będzie. Czy mu się uda? Nawet przez chwilę nie miałem wątpliwości, ta świątynia jest dla lokalnej społeczności czymś bardzo ważnym. Mam pewność – pomogą.

Obiekt ma osiemdziesiąt lat, w trakcie budowy, napraw bieżących, popełniono wiele błędów. Kopuła kościoła osiadła i to bardzo silnie, konstrukcja odkształciła się, bardzo wyraźnie to widać – pogięta blacha  – poszycie dachu, źle skonstruowane odpływy wody spowodowały, że sufit kościoła, to obraz nędzy i rozpaczy. Za chwilę się to zmieni. Miałem okazję zajrzeć do wnętrza kopuły (utrwaliłem to na wielu fotografiach), obecna ekipa remontująca łapie się za głowę, tak wiele popełniono błędów.

Już za chwilę kopuła będzie jak nowa, oczyma wyobraźni widzę ją, połyskująca w promieniach wschodzącego lub zachodzącego słońca, to będzie widok!!! Nowe pokrycie dachu stanowić będzie specjalna blacha pokryta tytanem. Bez trudu wytrzyma 100 lat!

We wnętrzu świątyni brakuje kluczowego elementu – prawdziwych organów. To niebotyczny wydatek, ale pomyślmy o przyszłości, pewnie odległej, ale… słyszycie Państwo dźwięk tego instrumentu w tak akustycznym miejscu? Hmm, takich efektów pozazdrościć może wiele filharmonii i teatrów. Przekonaliśmy się o tym i to nie tak dawno podczas występu Kozaków w remontowanym kościele.

Uwierzmy w to, że każda wydana złotówka na ten obiekt zwróci się wielokrotnie, a i turyści chętnie zajrzą i wysłuchają wspaniałej historii kościoła i samego Jeleńcza.

Spowodujmy to, aby Jeleńcz z wioski na uboczu, stał się turystyczną atrakcją z korzyścią dla lokalnej społeczności i w dbałości o zabytek, który musi przetrwać. Ksiądz Rafał uwierzył, że można, a wraz z nim pan Wójt, teraz czas na decydujący ruch – wsparcie ludzi, o wynik jestem spokojny.

Dla tych, którzy mają ochotę na wsparcie finansowe przedsięwzięcia remotu kościoła w Jeleńczu podajemy kluczowe informacje.

Nazwa: Parafia rzymskokatolicka pw. Chrystusa Króla

Adres: 89-506 Kęsowo, Szkolna 10

Telefon: 52 334 40 15 oraz 500 523 311

_________________________________

Do Czytelników:

To, że masz  „Serce”, to już wiemy, teraz daj sobie „nadzieję” i wiarę w to, że się uda, a przedsięwzięcie zakończy się trzecim cudem, a właściwie naszym wspólnym sukcesem.

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook