27 października 2020

Skandaliczne oświadczenie części Zarządu Komitetu PiS w Tucholi

5 min read

Do naszej redakcji dotarł dzisiaj list / prośba o opublikowanie „oświadczenia” Zarządu Komitetu Prawa i Sprawiedliwości w Tucholi. Pismo zredagowano w wyjątkowy sposób, typowy dla partii walczącej na śmierć i życie, by przejąć władzę.

Tym samym mamy jaskrawy przykład tego, że bezpardonowa walka o najwyższe stanowiska samorządowe w mieście wkracza w fazę, która wyrwie się spod kontroli w momencie, gdy w podobne brudy zaangażowane zostaną lokalne media. Tekst oświadczenia brzmi tak nieprawdopodobnie, że skontaktowaliśmy się z jednym z bardzo znanych przedstawicieli lokalnego komitetu Prawa i Sprawiedliwości z prośbą o komentarz.

Odbyliśmy krótką, acz szczerą rozmowę telefoniczną z której wynikało jedno, nie wszyscy przedstawiciele tucholskiego oddziału PiS mieli świadomość tego, że pismo już zostało zredagowane i wysłane do prawdopodobnie wszystkich redakcji lokalnych mediów. TOKiS – PRESS w zasadzie powinien to pismo całkowicie pominąć, jako szkodliwe, w sytuacji, gdzie i bez tego nasz powiat jest na ustach już nie tylko Polski, czego dowodzą niezależne statystyki, które prowadzimy od początku istnienia naszego pisma internetowego. Jesteśmy świadomi tego, że większość  mieszkańców powiatu nie odniesie się do sprawy totalnej krytyki powiatu przez PiS, ponieważ zbyt mocno obawiają się reperkusji w tak ciasnym środowisku jak nasze.

Wiemy, że jeżeli my tej sytuacji nie skomentujemy, nikt tego nie zrobi, a sprawa pisma wejdzie w fazę plotek i domysłów, gdzie ucierpią ludzie całkowicie niewinni temu, co zawarto w skandalicznie ułożonym piśmie autora, który wyrwał się przed szereg, pogrążając tym samym ludzi oddanych sprawie partii, która aspiruje do miana wiodącej w kraju. Nie kupujemy tego stylu konwersacji i tylko z tego powodu, wyjątkowo, opublikujemy treść przesłanego do naszej redakcji pisma.

„W listopadzie ubiegłego roku nie zagwarantowano organizacjom pozarządowym z powiatu tucholskiego równych szans na pozyskanie funduszy, a tymczasem arbitralną decyzją Starosty Tucholskiego przyznano jednorazowe wsparcie finansowe na większe przedsięwzięcie. W związku z nierównym traktowaniem innych zainteresowanych podmiotów Prawo i Sprawiedliwość wydało oświadczenie:  

                Włodarze naszego Powiatu w swoich działaniach stosują praktyki zaczerpnięte wręcz z przekazów podprogowych włączając w nie ukryte intencje. Pozytywny wydźwięk swojej pomocy kierują jednak do bardzo wąskiej grupy zainteresowanych.  I tak np. w ostatnim czasie nie zapisano w uchwale o organizacjach pozarządowych kwoty, którą powiat przeznaczy na ich działalność.  Okazuje się jednak, że zawsze znajdują się fundusze na zaprzyjaźnione organizacje; nawet po pobieżnej analizie wynika, iż w skali roku jest ich wiele. Owi wybrańcy mają wtedy okazję, aby darczyńcom z Zarządu Powiatu dziękować, co można zilustrować chociażby tym, co działo się na powtórnym pokazie fajerwerków na tucholskim rynku. Na to ostatnie przedsięwzięcie z budżetu Wydziału Oświaty, Kultury i Zdrowia oraz Wydziału Promocji i Sportu Starostwa Powiatowego w Tucholi zostało wydanych 1500 zł, co pozostaje w jawnej sprzeczności z wypowiedzią wicestarosty tucholskiego Wiktora Metkowskiego, który z przekonaniem i naciskiem mówił, że powiat jest w trakcie realizacji programu naprawczego i  każdy wydatek jest bardzo dokładnie analizowany. Pomoc przy organizacji tegoż przedsięwzięcia nie przełożyła się w tym przypadku jednak na nieodpłatną pomoc. Świadomość bardzo ograniczonych możliwości finansowych jak widać nie dotyczy wszystkich organizacji, które zwracają się o pomoc, a sumując wszystkie te prośby i dotacje można byłoby przecież konkretną kwotę zapisać w uchwale i wszystkich potraktować uczciwie i sprawiedliwie.  

Zarząd Komitetu Prawo i Sprawiedliwość w Tucholi”

Mamy do czynienia z otwartą agresją autora pisma wobec urzędników powiatowych, który być może pisząc te szokujące słowa, konsultował się ze swoim komitetem, ale my już wiemy, że nie wszyscy w tej grupie mieli świadomość tego, że pismo zostało już zredagowane i wysłane do mediów. Nie bronimy powiatu, wręcz przeciwnie, wielokrotnie wskazywaliśmy punkty, gdzie urzędnicy popełniali tak nieprawdopodobne błędy, że wręcz zaprzeczały zdrowemu rozsądkowi. Pamiętajmy jednak, że powiatowe piekło ma wiele zakamarków, gdzie mieszają się różne interesy, często dalekie od tych, których powinniśmy się spodziewać po samorządowcach. Pomimo tego instytucja funkcjonuje, a nawet odnosi pewne sukcesy. Trzeba być ślepym i wyjątkowo wrogo nastawionym, aby tego nie dostrzegać. Każda akcja wywołuje reakcje, czy pismo w którym rozważa się się „przekazy podprogowe starostwa” można uznać za wynaturzenie? Przecież to niedorzeczność, albo kompletny brak wiedzy autora / redagującego oświadczenie.  W systemie oddziaływań  psychomanipulacyjnych na obywatela, działania władzy są niemożliwe bez ich własnych mediów, choć w tym przypadku bardziej dotyczy ten proces klienta, biorąc pod uwagę to, co wykorzystywały jeszcze nie tak dawno m.in. amerykańskie firmy reklamowe, tworzące spoty dla telewizji. Czy tucholski komitet PiS zdaje sobie sprawę z tego, o czym mówi? Mamy poważne wątpliwości.

Jest natomiast prawdą to, że starostwo wspomogło orkiestrę Owsiaka wymienioną kwotą, jako pierwsze medium w powiecie przekazaliśmy tę informację w oparciu o konkretny dokument, który opublikowaliśmy. Oczywiście, mamy poważne wątpliwości, co do dalszych losów kwot, które zebrano podczas kwesty, ale możemy o tym wyłącznie spekulować patrząc na dziwne zachowanie Prezesa fundacji skaczącego po stole w poszukiwaniu enigmatycznej puszki z pieniędzmi, bezwiednie depczącym  jednocześnie flagę polską. Powiat wysupłał pieniądze i popłynął na fali euforii, jak przez ostatnie 15 lat. Nie sądzimy jednak, aby dokonał tego w złej wierze. Czy kwota 1500 złotych jest tak poważnym uchybieniem, że winnych należy za to publicznie ukrzyżować? Mamy wrażenie, że mamy do czynienia z wyjątkowo brudną próbą promocji partii i to na pięć minut przed rozpoczęciem oficjalnej kampanii wyborczej.

TOKiS – PRESS jest apolityczny, wyjątkowo krytycznie nastawiony do każdej władzy w Polsce, która od dziesiątków lat powiązana jest z jednym nurtem. Tym samym mamo prawo mówić o tym, że każde ugrupowanie polityczne w kraju jest swoistym wynaturzeniem. Szczytem marzeń byłoby dożywotne odsunięcie od władzy wszystkich polityków i „niby -polityków” w tym lokalnych, którzy każdego dnia upodlają swoich wyborców  na ich własne życzenie (wybory). Podobne mechanizmy ktoś próbuje wcielić w życie w naszym powiecie?

Lokalnych wojenek mamy pod dostatkiem, społeczeństwo jest po części tego świadome, choć swoją wiedzę opiera na idiotycznych plotkach, nie próbując nawet dociekać prawdy, a tę wyjątkowo łatwo ustalić, trzeba tylko chcieć. Nie potrzeba nam dodatkowego konfliktu z podłożem partyjniackim, bo to świadczy wyłącznie o członkach ugrupowania. Kategoryczność takiego określenia jest krzywdząca wobec osób prawych, które ta partia również skupia w swoich szeregach, ale niestety, one giną w jazgocie „pyskaczy”, którzy liczą na dobry wynik wyborczy idąc po… „trupach”.

Wstydźcie się.

____________________

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook