20 października 2020

Słynny pogromca radarów zawitał do Kęsowa!

2 min read

imagesKim jest Emil Rau? To zwyczajny obywatel, który od lat przemierza polskie drogi. Cóż, ma taką pracę, jednak zbulwersowany metodami działania strażników miejskich i gminnych, postanowił zareagować i tak to się zaczęło…

Jego bronią stały się kamera i aparat fotograficzny, celem strażnicy, którzy mechanizm swoich działań powielają w całym kraju. Wykreślił swoją mapę drogową, gdzie powraca, wiedziony już nie tylko instynktem „drogowego łowcy absurdów”, a listami swoich widzów. Z czasem powstała pokaźna filmoteka, która trafiła do najbardziej znanego portalu na świecie (TOKiS też jeszcze z niego korzysta), budząc entuzjazm i wściekłość kierowców, którzy nie mówią o strażnikach inaczej jak… „straż biznesowa” lub zwyczajnie… „naciągacze”.

Bez wątpienia, Emil Rau stał się swoistym specjalistom, który bezbłędnie wychwytuje uchybienia w pracy strażników od braku znajomości instrukcji obsługi fotoradaru, do miejsc w których to urządzenie nigdy nie powinno się znaleźć. To dzięki naszemu niestrudzonemu łowcy, kierowcy dowiedzieli jak wiele czynników wpływa na pracę „magicznej skrzynki” robiącej bez opamiętania fotografie.

Wczoraj, we środę (08.10.) Emil odwiedził strażników z Kęsowa i jak wieść gminna niesie zdrowo „nagadał” lokalnym stróżom. Padły z jego ust mocne słowa, które kojarzyć można tylko z jednym pytaniem – dlaczego? Oczywiście, w kontekście oznacza to wyłącznie jedno – pieniądze kierowców, które zasilają kasę gminy.

Emil nie odwiedził wójta Kęsowa, chociaż ten chętnie by porozmawiał z „łowcą fotoradarów” na temat działalności swoich strażników nie tylko o radarach, ale również o działaniach prewencyjnych podległej mu jednostki.  Trudno, w tej materii Emil jest nieprzejednany i stronniczy, a sprawę podkreśla fakt, że w międzyczasie dostrzegły go telewizje komercyjne, a jedna z nich stworzyła mu nawet warunki w wyniku których Emil ma swój program. Czy zmieniły się priorytety Emila? Może tak, a może nie, jedno jest w tym pewne, po obu stronach konfliktu pojawiło się „dobro wyższe” – pieniądze, a stronę medialną, pierwotnie społeczną, zastąpiła teraz  – komercja.

Emil „nakręcił” kolejny odcinek programu, który już wkrótce zostanie wyemitowany przez komercyjną stację telewizyjną w której nasz bohater ma swój czas antenowy. Innymi słowy Kęsowo w dalszym ciągu będzie się kojarzyło z jednym – radarami drogowymi i lawiną mandatów, które od lat płacą kierowcy, a szkoda, bo w tej gminie jest wiele ciekawszych osiągnięć, które przyćmiła pogoń za pieniędzmi.

______________________

(red.)

Fot. egzaminatorzy.pl

Mat. filmowy You Tube

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook