śr. Wrz 18th, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

UPADŁY ANIOŁ, czyli… jak tucholskie starostwo remontuje swoje drogi środkami okolicznych gmin (Komentarz)

4 min read

Starostwo Powiatowe próbuje łączyć koniec z końcem w kwestiach finansów. Robi wszystko, aby wyprowadzić swoją jednostkę z głębokiego impasu, realizując „nieszczęsny” program naprawczy i w zasadzie, nie stać go nawet na ołówki.

Faktem jest, że zadłużenie zmniejsza się, ale jakim kosztem? Wobec ściśle reglamentowanych informacji udostępnianych społeczeństwu wiemy, że starostwo przypomina obecnie giełdę, na której można kupić prawie wszystko, to, co nazwać można nieruchomościami. Plusem jest to, że zbywanie „tego towaru” dotyczy majątku, który sprawia więcej kłopotów, niż przynosi zysków. Jednak taka polityka zemści się na kolejnych samorządowcach, którzy przejmą władzę po wyborach samorządowych. Jak? Brakiem możliwości przyciągnięcia kapitału zewnętrznego.

Bycie dzisiaj samorządowcem powiatowym, to wielka niewiadoma lub zwyczajne samobójstwo. Ciekawostką jest w dalszym ciągu to, że obecna ekipa nawet nie próbuje rozliczać ze swoich błędów tych, którzy doprowadzili powiat do ruiny. Być może, jest to sprawa nawet dla prokuratury!

W świetle tych informacji, groteskowo wyglądają kolejne inwestycje, którymi chwali się tucholskie starostwo. Wrażliwym tematem są oczywiście drogi, które remontowane są „z jakichś pieniędzy”. Teraz już wiemy, że wspomniane, nie są całkowicie finansowane przez powiat.

Mamy wiele sygnałów, gdzie oburzenie informujących jest uzasadnione,  lokalne gminy mają serdecznie dosyć „partycypowania” w kosztach, które ponosić powinno starostwo – bankrut. Ten ostatni nie nie ma żadnych refleksji i chwali się zakończonymi inwestycjami, które wykonano za pieniądze podatnika gminnego, który nawet nie jest świadom takich wydatków, bo właśnie piecze kiełbasę z „Biedronki” na ruszcie.

Przykładów jest sporo i celowo pomijamy jakość wykonania tych inwestycji, bo pozostawia ona wiele do życzenia, np.słynna „Napoleonka”, która jest zbyt wąska, bez poboczy. To jedna z najbardziej niebezpiecznych dróg naszego powiatu, pomimo dobrych recenzji ze strony tucholskiej Komendy Powiatowej Policji w Tucholi!

Nie ma czym się chwalić, publikując takie dane:

Droga powiatowa Szumiąca-Bysławek

Remont odcinka o długości 2 km 927 metrów polegał na położeniu dwóch warstw bitumicznych. Wykonana została warstwa profilowa z masy wiążącej oraz warstwa ścieralna na istniejącej nawierzchni bitumicznej. W celu poprawy bezpieczeństwa wzdłuż drogi zostało wykonane pobocze z kruszywa o szerokości pół metra. Zadanie wykonywało Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów ze Świecia. Wartość inwestycji to 1.388.651,23 zł brutto.

Analiza budzi uśmiech politowania: wkład własny z pieniędzy gm. Lubiewo i kilku, dosłownie kilku marnych groszy swoich.

Kolejny przykład, gdzie molestowano finansowo gm.Tuchola:

Pierwszy etap remontu drogi powiatowej Legbąd – Woziwoda.

9 sierpnia Powiat Tucholski dokonał odbioru technicznego pierwszego etapu remontu drogi powiatowej nr 1008C Legbąd – Woziwoda. Wykonano nową nawierzchnię na odcinku prawie 3 km.

Zadanie wykonywało Przedsiębiorstwo Budowy Dróg ze Starogardu Gdańskiego. Wartość wykonanej inwestycji opiewa na kwotę 1.147.398,93 zł brutto.

I dalszy ciąg serii…

Remont powiatowej drogi Lubiewo-Bruchniewo.

8 sierpnia Powiat Tucholski dokonał końcowego odbioru technicznego wyremontowanego odcinka drogi powiatowej nr 1030C Lubiewo-Bruchniewo.

 Remont obejmował nawierzchnię na odcinku około 600 metrów. Zadanie to wykonywało Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów ze Świecia.

Tym razem molestowanym był Powiat Cieszyński, czy zrobił to z dobrego serca? Być może to pokłosie zrozumienia, gdzie tamten samorząd przyszedł nam z pomocą, podczas ubiegłorocznej nawałnicy. Pięknie za ten gest dziękujemy, ale ostrzegamy, każda złotówka zainwestowana w bankruta, to pieniądz stracony. pamiętajmy jednak o tym, że nadrzędną wartością jest życie ludzkie, a tego wycenić nie można, choć niektórzy próbują.

Podkreślmy, każda z tych dróg jest ważna dla grupy mieszkańców,którzy z niej korzystają. Z ich punktu widzenia obojętne jest,kto sfinansował inwestycję, splendor i tak wędruje do jednej strony, w tym przypadku naszego starostwa.

Powiat drogi buduje? Buduje, tak, jak potrafi,ale widać wyraźnie jakąś kolejną formę rywalizacji z np. gm. Tuchola, która oddaje do użytku tak wiele zrealizowanych w olimpijskim tempie inwestycji, że nie ma tygodnia z dobrymi wiadomościami w tej materii.

Czyby to przedwyborczy cud? Do pewnego stopnia tak, ale każdy doświadczony samorządowiec dążący do reelekcji swój plan działania ustali tak, aby ogrom inwestycji przypadał na rok wyborczy, a lud? Ten według wielu „u żłobu”, jest ciemny i łyknie te kluski, jak… gęś.

I kręci się to wszystko od lat, bo tucholski „salon” jest niezniszczalny, a wkrótce władzę przejmą uwikłane „salonowe dzieci”.


Mariusz R.Fryckowski

Źródła:

własne

tuchola.pl

BiP powiatowy

BiP gminne