30 listopada 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Strażnicy z Kęsowa usprawiedliwieni?

2 min read

Zmora polskich dróg: piraci drogowi i fotoradarowy interes małych gmin kwitną w najlepsze, przynajmniej do stycznia 2016 roku. Ostatnio kwestią sporną stały się częstotliwości na których działa sprzęt strażników, a z pomocą których zarabiają pieniądze dla swoich gmin.

Wszystko za sprawą komunikatu Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia 30 lipca 2015 r.  w sprawie wszczęcia postępowań administracyjnych w sprawie wydania decyzji zakazujących używania urządzeń do pomiaru prędkości wykorzystujących częstotliwość 34,0 GHz oraz 34,3 GHz. Ci którzy sądzili, że do tego przepisu będzie można „podpiąć” zakres częstotliwości działania sprzętu kęsowskich strażników pomylili się, a ci ostatni bardzo szybko zareagowali ogłaszając komunikat.

 

Straż Gminna w Kęsowie używa urządzeń Fotorapid CM pracujących na częstotliwości 24,125 GHz, których ww. komunikat nie dotyczy. Zapraszamy do zapoznania się z decyzją zatwierdzenia typu fotoradaru Fotorapid CM, zawierającą informację o wykorzystywanej częstotliwości.

zt1.jpgzt2.jpgzt3.jpg

 

Cóż, szkoda, po setkach artykułów, programów interwencyjnych i tysiącach wpisów oburzonych obywateli proceder okradania nas z pieniędzy kwitnie w najlepsze i marnym wydaje się wytłumaczenie, że to dla naszego dobra. Inną sprawą jest to, że strażnicy mają za nic przepisy dotyczące instrukcji obsługi urządzeń, którymi dysponują. Niestety, nie istnieje organ kontrolny, który weryfikowałby podobne zachowania, czyli stoją ponad prawem.  Czy to jego łamanie? Cóż, ono okazuje się być chrome, skoro dopuszczono do tego, że podobne służby otrzymały zbyt wielkie kompetencje.

Kto przerwie tę patologię i przywróci normalność? Zwolennicy fotoradarów twierdzą, że jeszcze do nich zatęsknimy, gdy Państwo jako instytucja, zacznie nakładać swoje drakońskie kary. Zapominają jednak o tym, że służby takie jak POLICJA, badanie prędkości pojazdów mają przypisane do swoich obowiązków. Polak, jako „zwierzę” przekorne woli otrzymać mandat sprawiedliwie, niż w poczucie, że ktoś zwyczajnie go okradł i nawet nie wie kto, bo obserwujący  urządzenie ( jeżeli rzeczywiście obserwuje) siedział w bocznej drodze, na podwórku gospodarza – kumpla, czy w krzakach, śpiąc, paląc papierosy, czy czytając „świerszczyki”. Tak naprawdę karani jesteśmy wszyscy i to podwójnie, raz mandatami, dwa tym, że utrzymujemy radarowych darmozjadów.

_____________________

(red.)

tokistuchola@gmail. com

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook