21 października 2020

ŚWIAT KOBIET – MIĘDZY BRZEGIEM A DNEM

6 min read

Alkoholizm, od wieków domena mężczyzn, ale liczba pijących kobiet ciągle rośnie.  Specjaliści biją na alarm, z roku na rok kobiet alkoholiczek przybywa. Nie każda jednak się do tego przyznaje, bo nie widzi w codziennym kieliszeczku problemu, a od tego właśnie się zaczyna. Niewinne rozluźnianie się jednym małym kończy się leczeniem, bardzo intensywnym, o wiele dłuższym niż u panów i żeby nie powiedzieć, wstydliwym.

Zmienił się nasz styl bycia

Współczesne kobiety wykreowane na Matki Polki, rodzące i wychowujące dzieci, często w ogólne niewspierane przez swoich mężczyzn. W samotności zmagające się z szarą, często beznadziejną rzeczywistością, gdy zaczyna brakować pieniędzy na podstawowe funkcjonowanie w życiu.

Kobiety Sukcesu, goniące za władzą, pieniądzem, postrzegane, jako silne bizneswoman, często samotne, stojące gdzieś na uboczu.

Alkoholizm kobiet świadczy o zaburzeniach naszej tożsamości. Kobiety łatwo wchodzą w schematy podsuwane przez środki masowego przekazu. Dopasowują się do wymyślonych wzorców, które w gruncie rzeczy są im przecież obce.

W związku jednak z równouprawnieniem płci i zmianą społecznej roli kobiet coraz częściej widoczny jest model picia, dotychczas ,,zarezerwowany” dla mężczyzn. Nikogo obecnie nie bulwersuje sytuacja, w której kobiety umawiają się na wspólne wyjście do pubu.

Kiedyś panie wypijały od czasu do czasu kieliszek naleweczki z konfiturą. Albo piło się okazjonalnie, w dużym towarzystwie. Teraz wychodzimy na lunch i zamawiamy lampkę wina. Po powrocie do domu jesteśmy zmęczone i wypijamy drugą, a do wieczornego filmu trzecią. I tak podstępnie alkohol wkrada się w nasze życie. Łatwo przyswajamy różne mody. Na przykład teraz kobiety regularnie piją we własnym gronie. Spotyka się kilka singielek i idą na wino, tak jak kiedyś kumple umawiali się na piwo. To zjawisko stało się ostatnio nagminne.

Jak piją kobiety?

Kobiety piją alkohol w samotności, podczas nieobecności domowników.

Kiedy zauważają, że nie mogą już żyć bez paliwa, jakim jest alkohol, a muszą przecież chodzić do pracy i wypełniać swoje życiowe role, zaczynają się maskować. Kobiety przez lata mogą się ukrywać. Tym bardziej, że mają swoje sposoby ułatwiające kamuflaż: perfumy, środki odświeżające oddech,  mocny makijaż – ukrywający przekrwienie skóry twarzy.

Joanna – wspaniała żona i matka.  Dom lśnił czystością. Wszystko idealnie, dopóki rodzina nie poszła spać. Wtedy  mama zamykała się w swoim pokoiku, pod pretekstem, że odpoczywa w samotności albo… robi na drutach. Wypijała pół litra i zasypiała. To trwało wiele lat. Dzień po dniu!

Jednym z ważniejszych czynników zwiększających ryzyko powstania uzależnienia jest alkoholizm partnera. Kobieta może zacząć wspólne picie ze swoim mężem, łudząc się, że dzięki temu będzie pił mniej, że zatrzyma go to w domu, zmniejszy problemy i wydatki, które wiążą się z piciem poza domem. Wówczas potrzebna jest terapia zarówno uzależnienia, jak i współuzależnienia.

Narastającym problemem staje się ostatnio również uzależnienie krzyżowe – od alkoholu i leków nasennych. Kobiety szczególnie często sięgają po leki uspokajające i nasenne, aby łagodzić objawy abstynencyjne.

Często występują naprzemiennie ciągi alkoholowe i lekowe.
Zdarza się, że objawy występujące po odstawieniu alkoholu: nerwowość, drażliwość, bezsenność, drżenie rąk, są tłumaczone przez kobiety jako objawy ,,nerwicy”. Zatajając przed lekarzem uzależnienie od alkoholu, mogą uzyskać recepty na leki uspokajające i nasenne.

Z powodu alkoholizmu umiera czterokrotnie więcej kobiet niż mężczyzn. Metabolizm jest odmienny i dlatego konsekwencje zdrowotne picia występują u pań częściej i to w zdecydowanie większym nasileniu.

Po spożyciu takiej samej ilości alkoholu jego stężenie we krwi kobiety jest o 40 proc. większe niż u mężczyzny. Związane jest to z funkcjonowaniem układu hormonalnego. Kobieta szybciej się upija w przedmiesiączkowej fazie cyklu, a przyjmowanie doustnych środków antykoncepcyjnych powoduje dodatkowe spowolnienie metabolizmu alkoholu, co sprawia, że krąży on we krwi znacznie dłużej. U kobiet, które piją dziennie średnio trzy lub więcej standardowych drinków, pojawiają się takie straty zdrowotne, jakie stwierdza się u mężczyzn pijących trzykrotnie więcej. Poważne problemy zdrowotne występują u kobiet średnio po 14 latach nadużywania alkoholu. Podobne zmiany pojawiają się u mężczyzn po 20 latach.

Innym powodem picia staje się również chęć odniesienia sukcesu zawodowego i towarzyskiego. Rozluźniający, uspokajający i nasenny efekt alkoholu pomaga początkowo ukoić skołatane nerwy i daje złudne poczucie, że problemy oddalają się, nikną. Euforyzujący wpływ mniejszych dawek alkoholu, daje poczucie większej atrakcyjności i pewności siebie. Stopniowo jednak kontrola nad własnym życiem zaczyna się wymykać, a dominującą rolę odgrywa alkohol. Coraz więcej czasu poświęca się na jego zdobywanie, upijanie się, pozostawanie pod wpływem alkoholu i łagodzenie przykrych objawów abstynencyjnych. Na bok zostają odsunięte inne wartości: dom, rodzina, związek, dzieci, praca, pasje i zainteresowania. Rozpadowi relacji z bliskimi towarzyszą zmiany w wyglądzie i zachowaniu, zauważalne dla otoczenia.

W którym okresie życia jesteśmy bardziej podatne na uzależnienie?

Są dwa momenty zwiększonego zagrożenia. Pierwszy – przed okresem biologicznego rozwoju. Niestety, przybywa pijących nastolatek, bo grzeczne dziewczynki nie są dzisiaj w modzie. Zdarzają się nawet 12-letnie alkoholiczki.

Drugi trudny moment to przejście na emeryturę i usamodzielnienie się dzieci. Wiele kobiet nie radzi sobie z zespołem pustego gniazda i zaczyna szukać pocieszenia w alkoholu. Przy lampce wina łatwiej też nawiązuje się nowe znajomości, przez internet.

Oznaki uzależnienia

Twarz alkoholika jest niesłychanie symptomatyczna. Obrzęk, przekrwione lub zażółcone oczy, pękające naczynka krwionośne – u kobiet jest to nie do ukrycia – nawet pod grubą warstwą makijażu. Mocne perfumy, kadzidełka maskujące zapach alkoholu – zwłaszcza w miejscu pracy. Symptomatyczne jest także tłumaczenie się. Jest takie przysłowie: „Kto się tłumaczy, ten się pogrąża”. Jeżeli ktoś niepytany zaczyna się kajać lub bez powodu porusza temat alkoholu, to może znaczyć, że jest to dla niego sprawa ważna. Alkoholiczki pijące w ukryciu unikają przyjęć i prawie zawsze są w towarzystwie rygorystycznymi abstynentkami.

Leczenie alkoholizmu

Zacznijmy od tego, że kobiety trudniej zmotywować do leczenia. Nie ma też pomocników. Do skutecznej terapii potrzebna jest cała rodzina. Panie nie mają na kim się oprzeć. Mężczyźni zwykle uciekają od alkoholiczek, rodzina się nimi nie interesuje. Jedynymi pomocnikami są na ogół dzieci lub matki.

Rozmowa na temat uzależnienia i rozpoczęcia leczenia bywa trudna dla otoczenia. Może się to wiązać z obawą przed nadmierną, emocjonalną reakcją, uważaną za typową dla kobiet. Innym powodem może być lęk przed napiętnowaniem przez otoczenie osoby uzależnionej. Nazwanie problemu jest jednak konieczne. Można to zrobić w sposób, który nie jest piętnujący, przedstawić leczenie, jako ofertę, na której można skorzystać.

Uzależnienie od alkoholu jest chorobą, która wymaga specjalistycznej terapii. Leczenie opiera się przede wszystkim na psychoterapii grupowej oraz indywidualnych rozmowach z wykwalifikowanym terapeutą uzależnień. Psychoterapia odbywa się w ramach poradni leczenia uzależnień lub stacjonarnego oddziału leczenia odwykowego. W tych placówkach można uzyskać pomoc lekarza psychiatry. Istotnym elementem terapii jest również uczestnictwo w grupach wsparcia AA.

 

Ważne, by nie zamykać się w czterech ścianach, nie czekać, aż tuż obok ktoś umrze z powodu alkoholu. A problem, jak widać jest i narasta. Nie można odwracać głowy.

 

Agnieszka Krizel

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook