31 października 2020

Świt o świcie

1 min read

Kończy się zima, temperatury wahają się, jednak ostatnie dni upewniają nas w tym, że wiosna jest tuż, tuż. Tylko patrzeć, jak pojawią się turyści. Może dlatego dwa dni temu, wcześnie rano, odwiedziliśmy Świt, aby przekonać się jak przetrwało odremontowane pole namiotowe. Niestety, ucierpiało, a to za sprawą wysokiego stanu wody na Brdzie. A był jeszcze wyższy, jego granice wskazują resztki tafli lodu, która stała się wymownym jego wskaźnikiem. Woda przelała się przez obiekt i zatrzymała się w okolicznym lesie.

Cały teren przypomina grzęzawisko. I tak w zasadzie nie powinniśmy się temu dziwić, zwłaszcza, że sytuacja powtarza się, co roku. Trochę szkoda nakładów pracy i funduszy, które poświęcono na remont. Być może obiekt jest w jakiś sposób zabezpieczony, jeżeli tak, to niedostatecznie. Właściciela obiektu czekają również generalne porządki, a służby leśnie usunięcie drzew, które poprzewracały się na skutek podmycia. Bez wątpienia, wszystkich czeka huk pracy, zanim pojawią się pierwsi kajakarze – turyści. To pierwszy obiekt z całej serii, który odwiedziliśmy, już wkrótce przyjrzymy się innym obiektom i porozmawiamy z ich właścicielami – dzierżawcami.

 

TOKiS

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook