pon. Maj 25th, 2020

„Szkoła z TVP” czyli… awantura na całą POLSKĘ!

4 min read

Wzywamy Ministra Dariusza Piontkowskiego i Premiera Mateusza Morawieckiego do natychmiastowego zaprzestania emisji przygotowanych w obecnym kształcie programów w ramach pasma Szkoła z TVP. Materiały emitowane w Telewizji Polskiej, rekomendowane przez MEN do realizacji nauczania na odległość, nie spełniają kryteriów poprawności merytorycznej i nie gwarantują wysokiej jakości kształcenia.

Tak rozpoczyna się list otwarty do ministra Szumowskiego i premiera Mateusza M.( którego notowania spadają na łeb i szyję) nauczycieli związanych z ruchem społecznościowym  o nazwie Protest z wykrzyknikiem.

Co tak rozdiabliło nauczycieli? Tego trzeba doświadczyć osobiście, a jest to możliwe za pośrednictwem rządowej TVP dla zmylenia przeciwnika nazywanej „publiczną”. Jeżeli rzeczywiście telewizyjna szkoła ma uczyć, to chyba tylko przyszłych wyborców jedynie nam panującej władzy, reszta umrze ze zgryzoty, że właśnie zmieniono zasady matematyki, chemii, czy fizyki, o reszcie lepiej nie wspominać, bo to informacyjny bełkot, ogłupiający już nie tylko dzieci, ale i rodziców.

**************

LIST OTWARTY DO MINISTRA EDUKACJI I PREMIERA RP

 

Wzywamy Ministra Dariusza Piontkowskiego i Premiera Mateusza Morawieckiego do natychmiastowego zaprzestania emisji przygotowanych w obecnym kształcie programów w ramach pasma Szkoła z TVP. Materiały emitowane w Telewizji Polskiej, rekomendowane przez MEN do realizacji nauczania na odległość, nie spełniają kryteriów poprawności merytorycznej i nie gwarantują wysokiej jakości kształcenia.

Chcemy podkreślić, że całkowita odpowiedzialność za podawanie uczniom wątpliwych merytorycznie treści oraz kreowanie fatalnego i krzywdzącego wizerunku polskiej szkoły i nauczycieli spada na Ministra Edukacji Dariusza Piontkowskiego i Premiera RP Mateusza Morawieckiego. W ich gestii leży ewentualne rozliczenie osób, które są producentami materiałów emitowanych w paśmie Szkoła z TVP.

Telewizja Polska kreuje wizerunek szkoły, która być może tkwi w pamięci dziadków naszych uczniów i starszych widzów TVP. To wyobrażenie przeczy wszelkim standardom nowoczesnej edukacji. Tak współczesna szkoła nie powinna wyglądać, a w większości na pewno nie wygląda. Chcemy, żeby nawet najmniejsze szkoły w najdalszych krańcach naszego kraju nie musiały już tak funkcjonować. Faktem jest dotkliwe niedofinansowanie polskiej szkoły i upokarzająco niskie wynagrodzenie nauczycieli. Mimo tego i wbrew systemowym anachronizmom aktywni edukatorzy – a za nimi „zwykli nauczyciele” –poświęcają wolny czas, inwestują własne środki, dokształcają się i podejmują wyzwania edukacyjne. Dzięki temu oferują uczniom nowoczesną edukację, a sami zyskują poczucie godności i satysfakcji z wykonywanej pracy. Szkoła z TVP niweczy wysiłki nauczycieli i zakłamuje rzeczywistość. Nie godzimy się na utrwalanie w Telewizji Polskiej edukacji rodem z XIX wieku.

Chcemy wyraźnie podkreślić, że to sami nauczyciele w kryzysowej sytuacji kreatywnie i z sukcesem szukali sposobów na dotarcie do uczniów, którzy nagle znaleźli się w izolacji. To nauczyciele jako pierwsi dostrzegli potrzebę nawiązania kontaktu z uczniami, wspierania ich i rodziców, nawiązywania relacji. Zamiast nakładać na wszystkich rozporządzeniem obowiązek realizacji podstaw programowych, tworzyć fikcyjną rzeczywistość z pozorami kształcenia, warto było obdarzyć nauczycieli zaufaniem i dać wsparcie w podjętych przez nich działaniach. W zamian na wszystkich – uczniów, nauczycieli i rodziców – rząd nałożył obowiązki, które tworzą napięcia i rodzą antagonizmy między naturalnymi sojusznikami.

Sprzeciwiamy się także z całą stanowczością przedmiotowemu wykorzystaniu naszych koleżanek i kolegów, którzy zdecydowali się wziąć udział w telewizyjnym projekcie Szkoła z TVP. Sądzimy, że w dobrej wierze zaufali „specjalistom”. Ich największą winą była pochopna zgoda na pracę w takich warunkach – przyjęcie zlecenia z dnia na dzień, bez możliwości prób, a także przystanie na realizację źle skonstruowanych scenariuszy zajęć. Uważamy, że narażanie przez producentów programu na szwank ich wizerunku, ośmieszenie i wystawienie na falę krytyki czy wręcz hejtu jest ze wszech miar haniebne. Apelujemy o otoczenie ich niezbędną opieką psychologiczną.

Domagamy się zaniechania dalszej produkcji „normalnych” lekcji, które mają imitować prawdziwą szkołę i uspokajać zaniepokojonych rodziców. Nauczanie na odległość nie ma precedensu i wymaga niestandardowych działań. Wymaga też intensywnej współpracy ekspertów i praktyków. Amatorskie urządzanie szkoły „na niby” na pewno nie zaspakaja potrzeb uczniów. Ogromny potencjał i dostępność Telewizji Polskiej powinny być należycie wykorzystane. Apelujemy o emisję wartościowych materiałów edukacyjnych znajdujących się w zasobach TVP i nietworzenie naprędce szkodliwych produkcji.


(RED.)


Nauczyciele i nauczycielki
Protest z Wykrzyknikiem