20 października 2020

Szokujący projekt ustawy. ZUS przejmie aktywa Polaków z OFE

5 min read

Rząd chce, aby przynależność do otwartych funduszy emerytalnych nie była obowiązkowa – informuje „Nasz Dziennik”.

Propozycje zmian w systemie emerytalnym zaprezentowane wczoraj przez ministrów pracy i polityki społecznej oraz finansów zakładają, że ci, którzy chcą z całością składki emerytalnej powrócić do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, nie będą dopełniać żadnych formalności. Deklaracje o pozostaniu w OFE będą musiały złożyć osoby chcące pozostać członkami funduszy emerytalnych.

Na zmniejszenie długu publicznego aż o 11 proc. produktu krajowego brutto ma pozwolić samo projektowane przez rząd przeniesienie państwowych obligacji z otwartych funduszy emerytalnych do ZUS. Zadłużający Polskę na potęgę rząd Donalda Tuska planuje zmniejszyć wskaźniki zadłużenia kraju, umożliwiając przejęcie przez ZUS aktywów z otwartych funduszy emerytalnych.

Minister finansów, wicepremier Jacek Rostowski i minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz zarekomendowali wczoraj trzy podstawowe zmiany w systemie emerytalnym, które mają zostać przyjęte po 30-dniowych konsultacjach społecznych.

Przynależność do otwartych funduszy emerytalnych ma być dobrowolna. Niezadowoleni z wyników inwestycyjnych członkowie OFE będą mogli powrócić z całością wpłacanej składki do ZUS i nawet nie będą musieli w tej sprawie dopełniać żadnych formalności.

Każdy członek OFE, w ciągu trzech miesięcy od wejścia w życie przepisów, musiałby natomiast zdecydować, czy nadal chce być członkiem funduszu emerytalnego. I tylko w przypadku chęci pozostania w OFE – złożyć w tej sprawie deklarację. Jej brak oznaczać będzie automatyczne przeniesienie do ZUS. Przejście do ZUS byłoby nieodwołalne.

Ci natomiast, którzy zdecydowaliby się pozostać w OFE, mogliby w późniejszym terminie zmienić swoją decyzję i wystąpić z funduszu emerytalnego. Aktywa osób, które zdecydują się opuścić fundusz emerytalny, zostaną przejęte przez ZUS. Osoby dopiero wchodzące na rynek pracy nadal mogłyby wybierać fundusz emerytalny.

Jeśli jednak wyboru nie dokonają, ich składki w całości będą przekazywane do ZUS. Rządowe propozycje przewidują również – dla osób chcących pozostać w OFE – możliwość przekazywania do funduszu emerytalnego dodatkowej składki. W takim przypadku do ZUS trafiałoby 17,52 proc. wynagrodzenia brutto, a do OFE – 2 proc. oraz kolejne 2 proc. składki dodatkowej.

Zakazy dla OFE

Rząd proponuje również, aby po przejściu na emeryturę emeryt mógł zdecydować, czy zgromadzone w OFE środki wypłacić jednorazowo, czy otrzymywać je w formie dożywotniej emerytury.

Proponowana jest także zmiana polityki inwestycyjnej otwartych funduszy emerytalnych. Wprowadzony byłby zakaz kupowania przez OFE obligacji skarbowych, a obligacje państwowe znajdujące się w posiadaniu funduszy emerytalnych zostałyby przeniesione do ZUS.

– To znaczy, że ta część środków, których OFE nie mają prawa inwestować w akcje, byłaby przeniesiona z OFE na subkonta w ZUS. Jej równowartość byłaby zaksięgowana na subkontach przyszłych i obecnych emerytów i byłaby waloryzowana na tych samych zasadach, na jakich obecnie są waloryzowane środki w ZUS – tłumaczył wicepremier Jacek Rostowski.

Jednocześnie zlikwidowany zostałby limit inwestycji funduszy emerytalnych w akcje. Obecnie mogą one inwestować w ten sposób najwyżej 47,5 proc. aktywów. Oprócz inwestycji w akcje fundusze emerytalne mogłyby lokować środki np. w obligacjach emitowanych przez przedsiębiorstwa.

Rząd zarekomendował również, aby to Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłacał emerytury pochodzące także z otwartych funduszy emerytalnych. Środki przyszłego emeryta miałyby stopniowo być przekazywane z OFE do ZUS na 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego.

Ratowanie budżetu

Zmiany, które zaproponował rząd, mają pomóc poprawić wskaźniki zadłużenia kraju.

– Po umorzeniu tych środków, które będą przekazane do ZUS – czy to obligacji, czy środków na kontach bankowych, progi ostrożnościowe długu publicznego powinny być w tym wariancie obniżone o wartość przeniesionych środków – mówił Rostowski.

Ale już jeżeli chodzi o zwrot z kapitału gromadzony przez przyszłych emerytów, to po przeprowadzeniu zmian w systemie emerytalnym ma być tylko „nie gorzej niż do tej pory”.

– Po pierwsze, chcemy, by stopa zwrotu była nie niższa niż przy obecnych rozwiązaniach. Po drugie, zmienność kapitału emerytalnego, jego wahania mają być niższe niż obecnie – dodał minister finansów.

Z dokonanego przez rząd przeglądu funkcjonowania funduszy emerytalnych wynika, iż od startu reformy emerytalnej członkowie OFE zapłacili instytucjom zarządzającym OFE 17 mld złotych.

Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych (IGTE) poinformowała wczoraj, że w tym czasie OFE zarobiły dla swoich członków ponad 84 miliardy złotych netto. Do zakończenia uczestnictwa w OFE miałyby przekonywać podane przez rząd informacje o wynikach inwestycyjnych OFE.

Podano, że w latach 1999-2012, po uwzględnieniu wszystkich pobranych opłat, fundusze zarobiły średnio 6,6 procent. Podczas gdy w tym czasie średnioroczna wysokość waloryzacji konta w ZUS wyniosła 6,8 proc., a subkonta w ZUS – 8,5 proc., natomiast średnioroczna stopa zwrotu zarządzanego przez ZUS Funduszu Rezerwy Demograficznej wyniosła 7,2 procent. W latach 1999-2012 Warszawski Indeks Giełdowy WIG zyskał 7,7 proc. średniorocznie, na 5-letnich obligacjach skarbowych można było zarobić średnio 6,9 proc., a na 10-letnich – 6,7 procent.

W wydanym wczoraj komunikacie IGTE stwierdza, że OFE pomnażają „prawdziwe pieniądze”, a w ZUS są „zapisy księgowe”, gdyż Zakład działa w ramach systemu międzypokoleniowego – wpłacane składki zaraz wypłaca obecnym emerytom.

„Wskutek niekorzystnych zmian demograficznych rośnie liczba emerytów w stosunku do pracujących i płacących składki. W ślad za tym powiększa się luka w finansach ZUS, która musi być uzupełniana z podatków i poprzez zwiększanie długu publicznego” – zaznaczyła Izba.

Jedna z wątpliwości zgłoszonych przez reprezentantów towarzystw emerytalnych dotyczy koncepcji przenoszenia pieniędzy z OFE do ZUS na 10 lat przed emeryturą.

„W obu przypadkach środki przesuwane z OFE do ZUS wydane zostałyby natychmiast na wypłatę świadczeń dla obecnych emerytów. Oznacza to, że pieniędzy zgromadzonych przez członków OFE zabraknie dla nich samych w chwili, gdy będą chcieli z nich skorzystać. Co więcej, ich składki przez 10 lat nie będą inwestowane, co oznacza, że zgromadzą mniej oszczędności na swoje emerytury” – stwierdziła IGTE w oświadczeniu.

Więcejhttp://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/40061,zus-przejmie-aktywa.html

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook