22 października 2020

Taki wieczór zdarza się tylko raz – „Chłopiec jeziorny” Kazimierza Rinka

4 min read

Miniony piątkowy wieczór jest już za nami, rozpoczął go niezrównany tucholski hejnalista pan Piotr Grzywacz, bez najmniejszych wątpliwości, był wyjątkowym w każdym calu, a to za sprawą tucholskiego poety – Kazimierza Rinka, który zaprezentował nam swoje niezwykłe dzieło – pokaźny tom poezji pt. „Chłopiec jeziorny”. Jestem już po lekturze opasłego woluminu, który jest… zjawiskowy! Doprawdy, są chwile, kiedy człowiek jest dumny z tego, że jest mieszkańcem Tucholi i ma możliwość spotykania, ot tak, na ulicy, niezwykłych ludzi, którzy pasją i pracą potrafią wynagrodzić absolutnie wszystko. Pod tym względem jesteśmy bardzo zamożni, kultura i sztuka ma to do siebie, że nie ma większego związku z szarą, urzędniczą codziennością.

 

Jedna  z uczestniczek wieczoru autorskiego świetnego poety, wypowiedziała jakże znamienne słowa z którymi można się wyłącznie zgodzić: „sztuka, to przeżycie duchowe”. Niestety, nie trafiają do każdego, podobnie jak wiersze Kazimierza, które są przepiękne i diablo skomplikowane. Aby je w pełni zrozumieć, potrzeba gigantycznej wiedzy z każdego zakresu. Jednak właśnie to czyni je wyjątkowymi.

Nigdy wcześniej, nikt tak wspaniale nie rozprawił się z własną przeszłością. Owo ”rozprawienie” ma charakter niezwykle pozytywny, w strofach wierszy autor zawarł kawał swojego życia, a zrobił to w sposób mistrzowski. Namiastkę możemy prześledzić w wywiadzie, który specjalnie dla Państwa przeprowadziłem z Kazimierzem, zaledwie tydzień wcześniej w niezwykle ciepłych wnętrzach naszej ukochanej kawiarni „Basztowa”, tak słynnej z czasów, gdy poezja wyglądała w tym miejscu z każdej przestrzeni. Dzięki niezwykłemu zbiegowi okoliczności, udało się nam wreszcie porozmawiać w sposób niezwykle kameralny i swobodny na tyle, aby móc jak najwięcej informacji przekazać słuchaczowi w sposób niczym nieskrępowany. Nagranie stało się już historycznym i trafiło do specjalnej przegrody w archiwum TOKiS – PRESS z napisem – „WYBITNI”. Można nam zaufać, jest w niej jeszcze wiele wolnych miejsc, które chętnie wypełnimy kolejnymi dyskami.

Piątkowe spotkanie zaszczyciła, wspaniała, wypróbowana, tucholska publiczność, która nie szczędziła braw. Były wzruszające chwile, wspaniała poezja najwybitniejszych polskich poetów w interpretacjach, również autora „Chłopca…” – Kazimierza Rinka. Wyjątkowe przeżycie, niezwykle rzadko zdarza się, aby osoba dysponująca tak niezwykłą barwą głosu i nienaganną dykcją, deklamowała ponadczasowe dzieła mistrzów w równie magiczny sposób.

I nie dziwię się temu, jak trudne zadanie miał nasz pan Burmistrz – Tadeusz Kowalski (pozdrawiam), aby wczuć się w sytuację podczas jakże pięknej, pełnej ciepła przemowy. Nigdy nie przypuszczałem, że osoba tak zajęta szarą codziennością, potrafi równie starannie dobierać słowa. Jestem doprawdy zdumiony.

Tego wyjątkowego wieczoru zadbano również o to, aby prócz poezji, pojawiła się również piosenka. Cudowna, wspaniała Natalia Mathia i znakomity repertuar, zjawiskowa Zuzanna Bogusławska – recytatorka, która kształci się pod czujnym okiem Kazimierza Rinka. I nic w tym dziwnego, że zdobywa praktycznie każdy laur. Nie będę zaskoczony, kiedy dowiem się o tym, że wygrywa konkursy międzynarodowe. To wszystko obejrzycie Państwo już za chwilę, ponieważ jesteśmy jedynym medium, które nagrało całą uroczystość. Ze względów czasowych i tych związanych z rozmiarem nagrania, musieliśmy dokonać reżyserskich cięć. Czy się udało? Ocenicie to Państwo już za chwilę.

Niezwykle trudne zadanie było przed prowadzącym spotkanie Mateuszem Bruckim. To właśnie on musiał skonstruować pytania do naszego Autora, aby ten ostatni, choć na chwilę zapomniał o sztampie i opowiedział nieco więcej nie tylko o swojej książce, ale i o swojej młodości, życiu. Jestem pełen podziwu, udało się i to wspaniale!

Dotychczas równie wspaniały wieczór miałem okazję rejestrować zaledwie kilka razy. W mojej pamięci pozostał ten, w którym udział wzięła wspaniała Barbara Jendrzejewska, kiedy promowała swój przepiękny tomik wierszy „Z kobietą na półpiętrze” i ten niesłychany wokal Romy Warmus – aktorki „Piwnicy pod Baranami”, o, jeszcze mam „gęsią skórkę” na ramieniu.

Cóż pozostaje? Pogratulować Kazimierzowi Rinkowi sukcesu oraz podziękować tym wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do powstania i wydrukowania dzieła. TOKiS – PRESS to tylko pokazał. Miłego wieczoru!

Dosyć zachwytów, zapraszamy do naszego kina i naszej fotogalerii!

Poeta deklamuje jeden z utworów

Dedykacje, dedykacje, dedykacje…

Wspaniałe panie z MBP w Tucholi i tuż obok panie z  „Meandra”. Właśnie dzięki temu tucholskiemu wydawnictwu, trzymam w dłoniach książkę Kazimierza Rinka. Piękne wydanie!

Natalia Mathia

Mateusz Brucki, prowadzący spotkanie ma trudne zadanie, wywiązał się z niego wzorowo.

Zuzia Bogusławska – bez wątpienia kolejną gwiazdą wieczoru.

Wspaniała, tucholska publiczność.

Pan Burmistrz  i wiele ciepłych i przemyślanych słów.

Wspólna fotografia.

Pełną galerię fotografii odnaleźć można w naszej witrynie w Facebooku –  https://www.facebook.com/witryna.press

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook