22 września 2020

Tarcza ukrytych represji i podatków – wersja 3.0

2 min read

Polska staje się krajem represyjnym, tego faktu nie da się już ukryć w żaden sposób. Na nic programy rozdawnicze, które doprowadziły Nasz ( nie ich) kraj na skraj przepaści. Władza to wie i próbuje odwlec skok w przepaść, jak długo się da, a nawet tę tragedię próbuje przekuć w sukces. Zadbają o to wszelkie media rządowe i te nierządne również.

Tu i ówdzie pojawiają się opinie, że zbyt mocno brniemy w politykę, to nie jest prawdą, komentujemy wyłącznie rzeczywistość, informując ludzi o tym, jak władza działa pod osłoną nocy w kwestiach, które będą nas dotyczyły przez długie lata. Jest tego powód i przyczyna, prawdziwe wybawienie dla obozu rządzącego – przedłużany bez sensu dla nas stan zagrożenia epidemicznego ( choć epidemiologicznego byłoby trafniej). Mówimy jak jest, ostrzegamy, wskazujemy ścieżki obejścia idiotyzmów, których przybywa lawinowo, teraz po pretekstem słynnej tarczy antykryzysowej, lub jak twierdzą inni: betonowego koła ratunkowego dla przedsiębiorców.

Przykro mówić, ale tarcza ma swoją twarz, konkretnego polityka, którego znamy i ceniliśmy ( to już przeszłość), życie zweryfikowało postawy i to w dwa tygodnie, od momentu ponownego wyboru jegomościa. Szkoda, wielka szkoda, bo w tarczy pojawiają się zapisy, które absolutnie nikomu z obywateli nie służą, jest wręcz przeciwnie. Każda nowa wersja, to kolejne ograniczenia wszelkich swobód i nakładanie podatków na inne cele, niż bitwa z medialnym wirusem.

Doszło już do tego…


(mrf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook