wt. Wrz 17th, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

Termomodernizacja budynków tylko z poszanowaniem ochrony ptaków, a tego dokonała Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa w Tucholi

2 min read

Jerzyk-DinoAnimals.pl-3Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że w Tucholi znajdują się nie jedna, a dwie spółdzielnie mieszkaniowe. Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa określona może być mianem tej „małej”, gdzie administrację ograniczono do absolutnego minimum. W efekcie zatrudniona tam osoba otrzymała w prezencie 0,8 etatu. Szalone? Nic podobnego, raczej przemyślane działanie od początku do końca.

W MSM zachodzą właśnie rewolucyjne zmiany. Pomimo tego, że to niewielkie osiedle bloków jest stosunkowo nowe, postanowiono przyłączyć je do projektu, w efekcie, którego dokonano termomodernizacji jego obiektów. Jest miło, ciepło i oszczędnie. Osiedle słynie również z tego, że stanowi prawdziwą wylęgarnię ptactwa, czym miejscowych miłośników motoryzacji doprowadza do płaczu. Cieszą się okoliczne myjnie samochodowe i miłośnicy ptaków, którzy widząc, że prace remontowe postępują, czym prędzej wzięli się za pisanie donosów. Niestety, tym razem im nie wyszło, ponieważ władze osiedla bardzo rzetelnie przygotowały się do całej operacji.

Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody, wszelkie prace prowadzone na budynkach, na których znajdują się gniazda i siedliska chronionych gatunków ptaków, muszą być poprzedzone uzyskaniem decyzji regionalnego dyrektora ochrony środowiska.

W ramach wydawanych decyzji uzgadnia się szereg warunków i działań kompensacyjnych, służących ochronie ptaków gniazdujących w budynkach.

I tak się właśnie stało w tym przypadku, uzgodnienia padły i zostały zwyczajowo „przyklepane”. Władze osiedla wykonały wszelkie polecenia, a w miejsce zabezpieczonych otworów w których dotychczas gniazdowały ptaki, zawieszono sto budek lęgowych. Są solidne i estetyczne. Koszt takiej budki to 50 złotych – informuje nas prezes spółdzielni pan Bogdan Jędrzejewski. Wydatek zostanie pokryty z tzw. funduszu remontowego, czyli z pieniędzy wszystkich lokatorów i słusznie.

Czy nowe mieszkania zaakceptują same ptaki? To pewne, nie są wybredne, a przecież czynszu nie płacą. Tym samym ta maleńka spółdzielnia pokazała „molochom”, czym jest ochrona środowiska w praktyce. Brawo!

 

_____________________

(red.)