29 października 2020

To było do przewidzenia!

2 min read

Klamka zapadła i o obwodnicy tucholskiej możemy tylko pomarzyć. Oczywiście znaleziono „pod dywanem” wariant zastępczy, który już wstępnie zaakceptowano. Kto? To chyba jasne, sytuacji mieszkańców raczej nic to nie zmieni, ale liczą się dobre chęci. Jakie? To już wiemy, u zbiegu ulic: Nowodworskiego i Warszawskiej, tuż obok rzeźni ma powstać rondo. Pierwotnie miało być ono pełnowymiarowe, dzisiaj jednak, nie jest to już takie pewne. Metoda forsowania nowych planów odbywa się drobnymi kroczkami (step by step), jak w pewnej komedii z Dreyfusem, rondo i owszem, będzie, ale…

Owo „ale” definitywnie przekreśla wcześniejsze plany, według których wyburzone miały zostać niektóre budynki, przeszkadzające w inwestycji. Zapewne i miasto i bydgoski zarząd szukając oszczędności ( fałszywie pojętej, a jakże) wybuduje w bliżej nieokreślonej przyszłości rondo na wzór „tego czegoś”, u zbiegu Świeckiej i Cegielnianej. Cóż, taka ogólnokrajowa moda. Przed nami zapchaj dziura w postaci remontowanej przez wieczność ulicy Warszawskiej (jeżeli zawierzyć władzom – niedorzeczność lub naiwność) i mikroskopijne rondo, na którym wywracać się będą 40 – tonowe tiry, przygniatając ludzi stojących przy przejściu dla pieszych.

Od pewnego czasu mieszkańcy domagają się montażu sygnalizatorów świetlnych na przejściach dla pieszych, przynajmniej w okolicy supermarketów. Nawoływaliśmy do tego od długiego czasu, oczywiście bezskutecznie. Teraz jednak jest cień szansy, że władza przychyli się do żądań mieszkańców okolicznych blokowisk i nie tylko. Aby pozamykać wszystkim buzie i przerzucić ciężar oskarżeń tych, których domy na ulicy Głównej sąsiadują z kłopotliwą drogą tranzytowa w kierunku Czerska i Chojnic, sygnalizatory powstaną i zapanuje…raj. Na długo? Aż do kolejnej draki, kiedy oszukani mieszkańcy znowu się zdenerwują i z transparentami wyjdą na ulicę, aby ją blokować.

Niestety, będzie już za późno. Teraz jest właściwy czas na to, aby walczyć nie o substytut obwodnicy, a o pełnowartościowe obejście Naszego miasta i idiotyzmem jest twierdzić, że taka droga spowoduje zastój gospodarczy i ekonomiczny miasta. Nie można zatrzymać czegoś, czego nie ma, ale to już zupełnie inna bajka z udziałem nieudolnych władz kolejnej kadencji. O przeciwdziałaniu bezrobociu mówiliśmy już wielokrotnie, jednak konsekwentnie decydenci pozostają głusi na wszelkie sugestie, lepiej się nie wychylać?

Kolejne wybory rozstrzygną, czy asekuranctwo daje pozytywne efekty i czy od tego przybędzie nam ulic z prawdziwego zdarzenia, ale wpierw do tego czasu…, musi zginąć kilka osób.

Weźmiecie ich na swoje sumienia?

 

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook