21 października 2020

Kiedyś posterunek, a dzisiaj – widmo!

1 min read

Fot. Archiwum TOKiS – PRESS

Bardzo wygodnym wytłumaczeniem do odstąpienia od swoich obowiązków jest zepchnąć problem na karb braku środków. Nie ma pięniędzy, wstrzymujemy inwestycję, brak pieniędzy, zwalniamy załogę, brak pieniędzy, zamykamy posterunek policyjny.

Bugatti Veyron Police Car

Nie inaczej zdarzyło się w Kęsowie, które od długich miesięcy pozbawione jest swojego posterunku i opieki policjantów. No dobrze, może nie do końca, jednak zanim ci ostatni dotrą do Kęsowa, być może skuterami „na prąd”*, minie rok świetlny, no chyba, że władze miasta dokonają zakupu Bugatti Veyrona, wtedy to, coś zupełnie innego.

Nie ma co marzyć, nie dokonają, a spora, piekna wieś i jej okolice, zdane będą na operatywność strażnikow gminnych i… cierpliwość w oczekiwaniu na radiowóz. Po starym posterunku pozostał budynek, który powoli, acz z pełną konsekwencją powoli „rozlatuje się”, jak układ polityczy w tym zmęczonym głupotą kraju. Zainteresowany naszymi czynnościami przechodzień z ochotą wskazał miejsce, godne według niego uwagi (pozdrawiamy pana, przemiły człowiek) – teren za budynkiem. Ciekawe, czy zebrane w stos meble były wyposażeniem p-osterunku, jeżeli tak, to nie ma czego żałować, bo zapewne dawni policjanci zwykli w swoim posterunku… odpoczywać.

(red.)

* o sprawie skuterów „na prąd” dla tucholskiej Policji już wkrótce na łamach TOKiS – PRESS

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook