29 października 2020

TOKiS – PRESS ma już roczek!

5 min read

Witam w witrynie, którą stworzyłem ponad rok temu. Włączona do światowej sieci została dokładnie czwartego września, a następnie była testowana przez kilka tygodni, pod względem poprawności działania. Kilka razy zmienialiśmy szatę graficzną. Pod wpływem wielu opinii Czytelników zdecydowaliśmy, że obecna jest najbardziej przyjazną, jednak nie wykluczamy zmian. Internet ewoluuje w bardzo szybkim tempie, podobnie jak zamieniają się parametry komputerów i ich urządzeń peryferyjnych.

Nie ma od tego procesu odstępstw, musimy dostosować się do wymaganych parametrów. Już dzisiaj prawidłowy odbiór witryny możliwy jest za pośrednictwem monitorów panoramicznych o wysokiej rozdzielczości. Szybki Internet zapewnia płynność działania witryny, jak również szybkość otwierania się materiałów telewizyjnych naszego autorstwa. Bez wątpienia byliśmy pierwsi, jeżeli chodzi o pomysł stworzenia niezależnego pisma internetowego, które podaje informacje  zakresu kultury, sztuki i problemów społecznych.

 

Nie ulegamy naciskom, nastrojom, presjom, ten stan utrzymujemy dzięki całkowitej niezależności finansowej. Nie potrzebujemy wsparcia, uważny Czytelnik od razu zauważy fakt, że TOKiS – PRESS pozbawiony jest reklam, które przy takiej działalności, są czymś nie na miejscu. Oczywiście, mamy w planach zdobywanie dodatkowych funduszy poprzez reklamy, ale jedynie na zasadzie kampanii, które znajdą się w specjalnej zakładce. Jesteśmy winni to tym wszystkim biznesmenom, którzy stanowią trzon przedsiębiorczości tucholskiej. Dla nich w naszym piśmie zawsze jest miejsce i chwila, którą im poświęcimy. Współpracujemy ze wspaniałymi ludźmi, mamy przyjaciół wśród artystów muzyków, kabareciarzy, malarzy, grafików, wspaniałych poetów, prozaików, dziennikarzy. Cenimy sobie współpracę z ludźmi, którzy propagują wśród społeczeństwa, każdą formę aktywności. Przy takiej okazji trudno nie wspomnieć o doskonałej współpracy TOKiS-u z Tucholską Biblioteką Publiczną, ściślej ze wspaniałymi animatorkami kultury z tego miejsca, które swojej pracy poświęciły się bez reszty. To ważne, kochać to, co się robi, taka działalność zawsze skazana jest na sukces. W imieniu redakcji dziękuję za to.

 

Nie będę ukrywał oczywistości, TOKiS –PRESS odrobinę wzoruje się na znakomitym, choć nieistniejącym już piśmie „Borowiackie wieści”, które swego czasu były wyjątkowo ambitnym przedsięwzięciem. Było to tak dobre pismo, że musiało zniknąć z rynku, wobec grona czytelników, które bardziej zainteresowane było rękoczynami w jednej z wsi, niż poezją, lub innymi formami sztuki.

 

Kilka miesięcy temu, miałem wielką przyjemność podróżować z jednym z bardziej znanych dziennikarzy naszego regionu. W trakcie jazdy poruszyliśmy wiele tematów, jednak doszliśmy do wniosku, że ambitny miesięcznik, może kwartalnik o tematyce różnej od codzienności (jakże szarej), jest niezbędnym. Nie samym chlebem, wiarą, czy alkoholem człowiek żyje, potrzeba czegoś bardziej wzniosłego. Zgadzam się z tą opinią, jednak nie wolno nam zapominać o tych czytelnikach, których zainteresowania niekoniecznie musza być zbieżne z tematyką bardziej ambitną.

 

Czy odnieśliśmy sukces? Bez wątpienia tak, świadczy o tym licznik odwiedzin, który, przy czterdziestu tysiącach wejść zwyczajnie zwariowal i teraz jest już wyłącznie ozdobnikiem, który nie jest wiarygodnym. Świadczy o tym również bardzo wysoki wskaźnik naszej wiarygodności, co nieczęsto się zdarza, zwłaszcza teraz w epoce zakłamanych mediów. Co ciekawe, nasi Kochani Czytelnicy przybywają do nas z całego świata. Czasami łapiemy się za głowę widząc z jak egzotycznych miejsc mamy wizyty. Czytają nas również mieszkańcy wielkich ośrodków w Polsce. Warszawa, Kraków, Gdańsk, tak właściwie witamy na naszych łamach całą Polskę. Czym to jest spowodowane? Zapewne tym, że jestem publicystą współpracującym z „Nowym Ekranem”, oraz z mniej liberalnym „Salonem24”. To ważne dla mnie miejsca, jednak w sposób wyjątkowy cenię sobie współpracę z bardzo ambitnym pismem internetowym „PressMix”, gdzie ilość odbiorców nie jest zbyt duża, jednak szalenie wymagająca. TOKiS – PRESS zyskał także popularność dzięki internetowemu wydaniu „Polityki” w której również można spotkać moje teksty.

 

Nie bez znaczenia jest również fakt, że dobrą reklamę zrobiła nam stacja telewizyjna TVN24. I choć mamy swoje zdanie w stosunku do rzetelności tego medium, uważamy, że czasami bywa przydatne.

 

Od samego początku naszej działalności mieliśmy niebywałe szczęście. Mieliśmy okazję rejestrować sławy ze świata sztuki, polityki, przedsiębiorczości. Nasz cykl audycji telewizyjnych „Rozmowy przy stole”, został zaakceptowany przez odwiedzających nas Czytelników i zyskał spore grono fanów. To miłe, nobilitujące i wymagające od nas jeszcze większego zaangażowania.

 

Z wielkim sentymentem wspominamy rejestrację promocji książki, znakomitej autorki, pani Magdaleny Zawadzkiej, która nam, nielicznym, pozwoliła opublikować aż kilkanaście minut ze swojego wystąpienia, nie biorąc za to nawet jednej złotówki. Bardzo mile wspominamy również świetną współpracę z proboszczem z parafii Bożego Ciała, dzięki któremu mogliśmy zarejestrować wspaniały występ znanego tenora – Pana Jacka Wójcickiego…niezapomniany wieczór.

 

Tuchola, to wspaniałe miasteczko, niezwykle przebojowe, jeżeli chodzi o życie kulturalne mieszkańców. Inna sprawą jest to, aby ci ostatni docenili starania popularyzatorów i wyszli ze swoich …”jaskiń”, aby spotkać się z nami.

 

Jest czymś zupełnie naturalnym, że każdy z nas chciałby po sobie pozostawić coś namacalnego, trwałego. Jedni tworzą przelewając na papier strofy, inni skupiają się nad trudną sztuką konwersacji, a jeszcze inni pasjonują się czymś zgoła odmiennym. Warto zachęcać tych ludzi do tego, aby uwierzyli w swoje siły i udostępnili dzieła. One nigdy nie będą śmieszyć, zawsze będą podziwiane, bo to wytwór ludzkich rak, a nie zautomatyzowanych linii produkcyjnych.

 

Zaiste, Bory Tucholskie zadziwiają mnie po latach, jawią się nam, jako miejsce dla ludzi z pasją tworzenia. Proszę wskazać mi takie drugie miejsce w Polsce, gdzie w ciągu zaledwie roku odbywają się setki imprez, które nie tylko bawią i uczą, ale tak zwyczajnie, sprawiają bliźnim radość.

 

Składam wszystkim twórcom TOKiS – PRESS, Czytelnikom, współpracującym, fotografom, filmującym, dostarczającym nam informacje na bieżąco, serdeczne podziękowania i wierzę, że TOKiS – PRESS już wkrótce stanie się nie tylko imperium internetowym niezależnego słowa, ale również trafi na łamy wydań papierowych, a to już tylko kwestia czasu.

 

Wszystkim twórcom pisma dziękuję za ogrom włożonej pracy i za skromność, większości z Was nikt nie pozna, tak to zaplanowaliśmy i tak pozostanie wedle życzenia.

 

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook