24 października 2020

TOKiS – PRESS poleca!

1 min read

Jest takie miejsce w światowym Internecie, przy którym cichnie zaokienna wrzawa, zasypiają demony, a rodzi się piękno. Nie jakieś przypadkowe, nudne i zatęchłe w codzienności, a szczere, mieniące się wszystkimi barwami, utrwalone już nie na błonie filmowej, a matrycy aparatu fotograficznego najwyższej klasy. Kiedy dołączyć do niego silnik i przepoczwarzyć go w kamerę filmową… powstaje niezwykła witryna Pana Mariusza Warsińskiego o nazwie „Moje Bory”.

 

Jest artystą i „potworem” w jednym, ukazuje piękno Borów Tucholskich w wyjątkowy sposób. To nie jest talent, to przeznaczenie w dążeniu do doskonałości. Przepiękne fotografie, doskonale wykonany i zmontowany film, który umieściliśmy na kilka godzin w SG-1, dają wyobrażenie niezwykłej pasji.

O reszcie nie mówmy, wystarczy podać adres i pomaszerować, aby pozwiedzać. Panie, Panowie, zatrzymajcie się przez chwilę, odetchnijcie, a następnie przenieście do świata natury, który codziennie mijacie, a którego nie dostrzegacie. Pan Mariusz zrobił to za i dla Was.

http://mojebory.blogspot.com/

mf.

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook