30 października 2020

Trochę szkoda mi Burmistrza… (felieton)

2 min read

Wszyscy cieszymy się z tego, że mury nowej komendy rosną jak na drożdżach, tucholscy policjanci zasłużyli na to, jak nikt, aby służyć nam poprzez pełnienie służby w godziwych warunkach, ale…

… właśnie, uważnie przyglądam się pamiątkowemu dokumentowi, który uroczyście wmurowano w fundamenty nowej budowli i przykuł moją uwagę ważny szczegół, a właściwie jego brak, coś umknęło układającemu sentencję. Spróbujmy to „coś” odkryć wspólnie.

Przypomnijmy ten piękny  dokument.

Przyznajmy, to bardzo elegancja forma i godna treść, upamiętniająca i chwilę i ludzi, jednak trudno nie wspomnieć o tym, że w końcowej formule, gdzie wspomniano o woli pana Komendanta Wojewódzkiego z Bydgoszczy i pani Starosty Tucholskiego, zabrakło jeszcze jednej osoby. Kto odgadnie o kim myślę? Zbyt trudne? Odrobinę pomogę i naprowadzę Czytelnika.

Miejsce, gdzie powstaje nowy budynek nie jest przypadkowe, chodzi o grunt, a ten kto przekazał i to bezpłatnie? Właśnie. Oczywiście, to drobiazg, ale trochę mi szkoda pana Burmistrza, nabiegał się „facet” trochę i też miał dobrą „wolę”. Trudno, czasami już tak jest, że w tak ważnych uroczystościach pewne szczegóły w treściach nam umykają, znam to dobrze z… autopsji, jesteśmy przecież tylko ludźmi.

Najważniejsze, że inwestycja nabiera tempa i niech tak pozostanie, aż do uroczystości przecięcia wstęgi w chwili oddania nowej komendy do użytku.

__________________________

(mrf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook