21 października 2020

Tuchola. Dach radnego wyleciał w powietrze…, czy gmina zmieni przepisy?

2 min read

O niebywałym szczęściu mogą mówić sąsiedzi pana radnego Michała Skałeckiego, którego dach garażu, podczas witania NOWEGO ROKU wyleciał w powietrze. Gdyby  właśnie w tym garażu były jakieś materiały łatwopalne, z pewnością ucierpiałyby garaże sąsiednie i skala strat byłaby ogromna…

O sprawie pan radny poinformował uczestników sesji Rady Powiatu w miniony piątek, podczas zadawania pytań przedstawicielowi Komisji Bezpieczeństwa przy staroście tucholskim. Jak to możliwe, że doszło do takiej sytuacji? Przyczyną była petarda, która eksplodowała na dachu garażu radnego. Sprawca pozostaje nieznany. W wyniku wybuchu, został on praktycznie zniszczony. W związku ze zdarzeniem, radny apeluje o wprowadzenie ograniczeń w użyciu materiałów wybuchowych w czasie świątecznym. Według jego propozycji, może warto zmienić przepisy na tyle, by tak hucznie obchodzić Sylwestra na godzinę przed i po północy. W innym czasie, każdy, kto zdetonowałby petardę, zwłaszcza w nocy, z automatu wszedłby w konflikt z prawem.

Jak sytuacja wygląda od strony prawnej? Regulują ją stosowne przepisy, oczywiście martwe i nie do wyegzekwowania przez policjantów:

• art. 51 K.W. „Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”;
• art. 83 K.W. „Kto nieostrożnie obchodzi się z materiałami wybuchowymi, łatwo zapalnymi lub substancjami promieniotwórczymi albo wykracza przeciwko przepisom o wyrobie, sprzedaży, przechowywaniu, używaniu lub przewożeniu takich materiałów, podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany”;
• art. 107 K.W. „Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany”;
• art. 145 K.W. „Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany”.

Pozostaje pytanie, czy radny doczeka się zmiany przepisów zgodnie ze swoją propozycją? To raczej wątpliwe, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem, będzie zamiecenie sprawy pod dywan, czyli wymowne jej przemilczenie.


(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook