czw. Lut 27th, 2020

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

Tuchola. Proszki i czopki „robione”, dostępne tylko w jednej aptece?

2 min read

Tuchola aptekami stoi! Jest ich bez liku i każda cieszy się sporym zainteresowaniem. Zaopatrzenie w leki jest zupełnie niezłe, a nawet, gdy niektórych leków zabraknie, magistrowie i technicy farmacji, z pewnością, poszukiwany medykament „ściągną” ze swoich zaufanych hurtowni.

Sprawa komplikuje się w chwili, gdy pacjent otrzymuje receptę, a apteka musi go wyprodukować. Okazuje się, że takie zdolności ma tylko jedna tucholska placówka. Apteka o której jest mowa, to „APTEKA wracam do zdrowia„, która mieści się w budynku POLOMarketu przy Warszawskiej, oczywiście w Tucholi.

Placówka obecnie znajduje się w dość trudnej sytuacji, ponieważ część personelu zachorowała. Apteka cieszy się sporą popularnością i prawdziwą rzadkością jest, gdy nie ma w niej kolejek pacjentów.  Sytuacja komplikuje się dodatkowo, gdy trzeba przygotować specyfik zlecony przez lekarza. Okazuje się, że to chyba jedyna apteka, która posiada specjalny sprzęt do jego wyprodukowania. Proste pytanie ciśnie się na usta, o co tutaj chodzi? Czy to brak sprzętu, czy też on istnieje, a może brakuje chęci do jego wykorzystania? A może proces produkcji jest nieopłacalny, a składniki leków są niedostępne? W ostatnim przypadku nie ma raczej o tym mowy, skoro jedna apteka obsługuje całe miasto.

Do tej chwili odpowiedzi na te pytania nie ma, ale wiemy, że zdezorientowani pacjenci wreszcie trafiają do Polo i tam szukają swojej szansy, niestety, realizacja zamówienia potrwa* i należy się z tym pogodzić. Zdecydowanie potrzeba działań dyscyplinujących, aby i inne apteki mogły podołać podobnym zleceniom, a to zadanie samorządowców, co uprzejmie poddajemy im pod uwagę.


(red.)

Sytuacja dynamiczna, tekst jest rozwijany.

*otrzymaliśmy informację, że leki w wyróżnionej aptece wytwarzane są terminowo,  kosztem…  czasu wolnego pracowników, tzn. po godzinach!