24 października 2020

Tucholskie koszmarki

1 min read

O tej wątpliwej ozdobie mówiliśmy wielokrotnie, oczywiście władze, jak zawsze sprawę przemilczały i koszmarek dalej stoi w najlepsze. Niestety, jest wielkości sporej kamienicy i nawet turysta – krótkowidz, zobaczy go bez okularów. Kiedy podejdzie bliżej i zmieni mu się ostrość widzenia, dozna zapewne szoku estetycznego. Uzna, to pewne, że przeniesiono go w czasie do epoki Gierka. Swoją drogą, jak silną, zapewne pancerną, musi być konstrukcja, że oparła się wichurom, które jeszcze nie tak dawano temu przetoczyły się nad naszym miasteczkiem?

Gigantomania w najczystszej postaci, w dodatku szaro – bura, mocno przereklamowana, rodem wprost z PRL-u. Czy jest szansa usunięcia tej wątpliwej ozdoby, której nie dostrzega osoba odpowiedzialna za estetykę miasta? Już wkrótce o to zapytamy. Póki co obejrzyjmy sobie miejsce, które sąsiaduje z reklamowym koszmarkiem. To właśnie tutaj swoją siedzibę prawdopodobnie mieć będą tucholscy policjanci, może nawet tego doczekamy, jak również szans pomocy w uzasadnionych przypadkach. Nie? Zobaczymy.

(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook