30 października 2020

Tucholskie Przedsiębiorstwo Komunalne kontra… kosmici? (15)

2 min read

Nie wiem jak Państwo, ale ja mam prawie pewność, że lokalne wybrzuszenie terenu szumnie nazywane „Dąbrusiem”, jest regularnie odwiedzane przez kosmitów!

Wbrew pozorom nie zwariowałem, raczej wracam do tematu, który TOKiS poruszał wielokrotnie, jednak, jak się okazuje, bezskutecznie. O co chodzi? O drobiazg…

Ponieważ miejsce to jest odludne, a na szczycie pozostałości po morenie umieszczono system urządzeń, które stanowią o naszym mieć czy nie mieć „wodę w kranie”, zakiełkowało mi w głowie przypuszczenie, że wykluczonym jest, aby zniszczenie ogrodzenia w tym miejscu było dziełem lokalnych wandali. Tutaj, z pewnością doszło do bliskich kontaktów „obcych” z siatką ogrodzenia. Perfidni, „zieloni kosmici”, z pełną premedytacją zniszczyli płot, jednak w jakim celu? Istnieją dwa przypuszczenia.

Pierwsze – korzystają z ustronnego miejsca, aby poddać się relaksowi, po kosmicznych wojażach lub „uprawiać seks” z żabami.

Drugie – bezczelnie kradną wodę pomimo zabezpieczeń, co w efekcie poskutkowało podniesieniem cen wody dla mieszkańców parafii.

Prawda? Jakże proste wytłumaczenie dla zwyczajnej dziury w płocie? Niestety, dziura pozostanie, bo zarówno miasto, jak i odpowiedzialne za ten obiekt tucholskie PK nie ma środków, aby dokonać zakupu trzech metrów drutu, kombinerek i wysłanie na miejsce pracownika, który naprawi ogrodzenie i być może „wygoni” wspomnianych kosmitów z pomocą starych, poczciwych „fazerów”. Rozumiem obawy, ale nasi policjanci z pewnością „najeźdźców z kosmosu” się nie obawiają i doprowadzą ich przed oblicze Temidy.

To co? Łatamy tę dziurę, czy wypowiadamy wojnę „kosmitom”?

__________________

(mrf.)

 

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook