Bory Tucholskie – narkotyk uzależniający na zawsze, ze względów czysto materialnych. Kit, czy mit?

Mamy niebywałe szczęście i kapitał, który nigdy się nie wyczerpie, oczywiście o ile mądrze będziemy korzystać z tych pozornie niewyczerpalnych zasobów. Jako nieliczni, cieszymy się rzeką o klasie czystości rzek górskich. Zwierzyna, rośliny, cisza i spokój, Czegóż więcej potrzeba przeciętnemu turyście? Wielu rzeczy, to nasza szansa, to szansa dla tych wszystkich, którzy szukają pracy na całe życie. Czego nam potrzeba? Menadżera, bazy noclegowej, szerokiego systemu obsługi wyjątkowego klienta – turysty. Według statystyk, obsługą jednego turysty powinno się  zajmować przeciętnie pięć osób. W grę wchodzę wszelkie potrzeby, które należy zaspokoić, aby gość był zadowolony. Ważnym jest też, aby ceny podobnych usług były rozsądne, pazerność powoduje zawsze ten sam skutek – odpływ odwiedzających na zawsze, lub „dziki wypoczynek”, który jak wiemy, źle się kończy, zwłaszcza dla środowiska. To przez podobne nonsensy każdego roku, od zawsze, tracimy już nie miliony, a miliardy złotych. Mieszkańcy powiatu nie mają pracy? Proszę wybaczyć, ale to niedorzeczność, i zwyczajny skandal – to dzieło, które powinni wykonać za nas urzędnicy, których wybraliśmy, jako swoich przedstawicieli. Skoro nie potrafią nas godnie reprezentować i zadbać od nasze dobro, należy ich wymienić, wszak nie ma ludzi niezastąpionych.

Dlaczego?

Właśnie, dlatego…

Fot. i text: Mariusz R.Fryckowski