20 października 2020

Układ wigilijnych katów, żąda głowy tucholskiej Starościny?

2 min read

Nie pierwszy już raz w Tucholi rozgrywki wokół władzy odbywają się w podobny sposób. To jakby odzwierciedlenie w pigułce tego, z czym mamy do czynienia na co dzień w Kraju. Że co? Że TOKiS – PRESS upolitycznia się? Nic podobnego, prawo do komentarza przysługuje każdemu, komu leży na sercu dobro Powiatu i miasta, zwłaszcza teraz, kiedy dowiadujemy się o tym, że:

„Zarząd nie chce czekać do 28 grudnia, by dowiedzieć się, czy rada odwoła starostę, i zwołał ponadplanową sesję na 24 grudnia. – To normalny dzień pracy – mówi wicestarosta Wiktor Metkowski”.

[Cyt, Gazeta Pomorska w tekście: „Szykują wigilijny szantaż? Rada Powiatu odwoła starostę w Wigilię?”].

 

I rzeczywiście, to zwyczajny dzień pracy, jednak nad tym, jak do reszty pogrążyć Nasz Powiat, usuwając niewygodnego Starostę, a być może zastępując  Ją kolejnym „uczniem – terminatorem”, który zanim się nauczy czegokolwiek (starym wzorem), pogrąży całkowicie urząd, miasto i okolice. Nie potrzeba nam eksperymentatorów, zwłaszcza z poprawnie politycznego, wielce wątpliwego – nadania. Skoro obecna p. Starosta zdecydowała o tym, że udźwignie ciężar władzy i udowadnia to, kolejnymi malutkimi kroczkami, że wędruje w dobrym kierunku po zapaści, do której doprowadziła poprzednia ekipa, to podpisać się pod tym należy rękoma i nogami, aby pracowała nadal.

To miasto przeżyło już wielu partaczy, czego skutki mijamy na co dzień, może warto unieść się ponad idiotyczne, władcze układy i pomyśleć wreszcie o ludziach?

No, tak, ale do tego potrzeba drobiazgu – rozumu, moralnego kręgosłupa i… klasy.

 

(mrf)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook