30 października 2020

Urzędy pracy będą musiały zmienić sposób działania

2 min read

Czyżby ministerialne tuzy zaglądały do TOKiS-a? To możliwe, skoro wykorzystano część naszego pomysłu, resztę knocąc w przedbiegach. O co chodzi? Oczywiście o skuteczną pomoc w zdobyciu pracy przez obywatela, który o niej marzy.

To, że rządzą nami aferzyści i pospolite głąby, wiemy od dawna, ci „demokratycznie wybrani” potwierdzają to kolejnym idiotycznym pomysłem…

Dwa dni temu weszła w życie ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Ustawa zakłada specjalne programy dla osób młodych, kompletnie pomijając tych, którzy pracy poszukują od wielu lat. Bezrobotni mają być prowadzeni od początku do końca przez tego samego doradcę. Tym samym bezrobotny nie pozostaje śmieciem, a klientem urzędnika, który ma zwlec się ze swojego stołka i ruszyć w teren.  Tak przynajmniej powinno być, oczywiście to utopia, ponieważ urzędy w dalszym ciągu czekać będą na mannę z nieba, czyli pracodawców.

Osoby poszukujące pracy podzielone będą podobnie jak rogacizna na trzy grupy. W pierwszej znajdą się bezrobotni aktywni, którzy nie potrzebują specjalistycznej pomocy a jedynie przedstawienia ofert pracy. W grupie drugiej wymagający wsparcia w postaci szkoleń czy staży, w trzeciej natomiast znajdą się bezrobotni oddaleni od rynku pracy, zagrożeni, między innymi, wykluczeniem społecznym. Nowa ustawa zakłada też nagradzanie urzędników za osiągane wyniki oraz profilowanie bezrobotnych. Wprowadza też bony stażowe, granty na telepracę czy pożyczki z Funduszu Pracy na utworzenie stanowiska zatrudnienia.

Pomysł w ogólnych zarysach jest rewolucyjny, ale oczywiście nic z tego nie wyjdzie, dopóki byt tworu pn. PUP ciągle utrzymuje się na rynku z naszych podatków. Powtarzamy kolejny już raz…, PUP-y, to relikt, skamielina, która w swoich szeregach ma bataliony urzędników – darmozjadów, których zwyczajnie należy zwolnić i resocjalizować, aby wreszcie dostrzegali skalę problemów przeciętnego Polaka, o ile dalej będą mieli ambicje służyć swoim klientom. Miejsce tej bzdurnej instytucji powinny zastąpić prywatne agencje zatrudnienia, ze specjalistami prowadzącymi bezrobotnego do momentu podpisania umowy o pracę z pracodawcą, oczywiście  mówimy o pracy zgodnej z wykształceniem.

Konkludując…, urzędnik, tfu, – doradca otrzymuje godziwe wynagrodzenie za skuteczne i zakończone sukcesem działanie. Przypomina to odrobinę warunki pracy i wynagrodzenia przeciętnego agenta ubezpieczeniowego. Jeżeli nie podoła… WON, zawsze może układać kostkę brukową, która robi w tym kraju zawrotną karierę.

___________________

(mrf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook