1 grudnia 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

W kwestiach zanieczyszczania środowiska mamy w naszym mieście, gminie i powiecie równych i równiejszych!

3 min read

To zjawisko jest szczytem urzędniczo – przedsiębiorczej hipokryzji, a ich biernym narzędziem w  dodatku ze skrępowanymi dłońmi, staje się… POLICJA, która wykonuje rozkazy w myśl idiotycznych przepisów, interpretowanego na opak prawa.

Zacznijmy jeszcze raz od początku.

Na początku maja patrol ruchu drogowego tucholskiej Policji ujawnił w lesie, w okolicach boiska w Bladowie, nielegalne wysypisko śmieci. Policjanci sprawnie ustalili osobę, która pozbyła się odpadów w ten sposób. Sprawca został ukarany 200 zł mandatem.

Na znalezisko policjanci natrafili na początku maja, w trakcie jednej z kontroli w tym rejonie. W lasku niedaleko boiska w Bladowie, ktoś pozostawił odpady budowlane. W trakcie czynności wyjaśniających  policjanci natrafili jednak na ślad, który dość szybko pozwolił im ustalić sprawcę nielegalnego wysypiska. Okazał się nim 25- letni mieszkaniec Tucholi. Mężczyzna został zobowiązany do usunięcia śmieci, a za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem karnym w wysokości  200 zł.

***

„Obrzydliwy śmieciuch”, otrzymał mandat w śmiesznej kwocie. Czy będzie to nauczka dla sprawcy i jemu podobnych? Nie, ryzyko bycia przyłapanym na gorącym uczynku w kwestii wyrzucanych śmieci w miejscach niedozwolonych, jest znikome, a kary bardziej, niż… umowne.

Zadajmy wreszcie proste, acz kluczowe pytania…

W kwestiach zanieczyszczania środowiska, jaka jest różnica pomiędzy przeciętnym Kowalskim, który jest na tyle głupi i leniwy, że porzuca swoje śmieci w pobliskim lesie, a zamożnym przedsiębiorcą, który na terenie swojej firmy, prawie w centrum miasta, urządził sobie gigantyczne, nielegalne składowisko śmieci, które jest namacalnym dowodem na chybiony pomysł, który miast przynieść zysk, stał się jego przekleństwem?

Czy wyrzucenie worka odpadów w lesie jest równoważne z przestępstwem w wyniku którego może dojść do skażenia sporej części miasta takiego, jak Tuchola?

Dlaczego prawo potrafi działać aż tak wybiórczo, że „przeciętniak” jest karany ( w opisanym przypadku słusznie), a przedsiębiorcy wręcza się się honorowe odznaczenia?

Pytania bez odpowiedzi…

Przedsiębiorstwem, które popełniło przestępstwo nielegalnego składowania odpadów, jest słynna, notowana na giełdzie firma „Hydrotor” z Tucholi, a jej szef miast otrzymać ostrzeżenie lub zapłacić kary umowne, od lat nie reaguje na żadne perswazje. Pomimo korespondencji w tej sprawie, pomiędzy Starostą Tucholskim, a szefem wspomnianej firmy ( TOKiS – PRESS posiada stosowne nagrania video), ten ostatni wydaje się mieć wszystko w „nosie”.

Żadnej reakcji ze strony władz miasta, PSP, minimalne działania starostwa, kompletna bezsilność policjantów. Wszystkie te służby znają sprawę, którą lokalne media, (w tym od sześciu lat TOKiS) nagłaśniają i co się dzieje? Nic!!!

Społeczeństwo wydaje się nie dostrzegać skali zagrożenia w przypadku np. pożaru nielegalnego składowiska. Zadymienie starej części miasta może nieść za sobą katastrofalne skutki. O sąsiadujących z kłopotliwą firmą nieruchomościach, nawet nie wspominamy, bo to oczywistość.

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego nikt nie reaguje? Powód jest jeden – tak jest wygodniej, a malutcy są sparaliżowani strachem, przed ewentualną zemstą decydentów?

Kim oni są? Być może to układ, pomiędzy urzędnikami z naszego wyboru, a władzami firmy? Czy to aż tak daleko zaszło? Bezzasadna spekulacja? A kto może zagwarantować, że właśnie tak nie jest?

Wniosek?

Jeden główny i kilkadziesiąt pobocznych. Poboczne darujmy sobie, bo najważniejszą kwestią jest nieformalne rozdzielenie wpierw postaw, a następnie zakresu win oraz zróżnicowanie odpowiedzialności za czyny  obywateli,  biorąc pod uwagę ich zakres wpływów,  majątki, lub ich brak. W tym przypadku „lokalna demokracja” jest bez wątpienia „wynalazkiem” do … zmielenia przez… oficerów dochodzeniowo – śledczych i prokuraturę.

W kwestii nielegalnych składowisk odpadów i śmieci porzucanych w miejscach innych, niż te do tego przeznaczone, przepisy prawa interpretują problem jasno, niestety, nie w Tucholi.

A to zaledwie czubek góry lodowej!

_________________________

Mariusz R.Fryckowski

 

 

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook