24 listopada 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

W razie wybuchu wojny, mieszkańcy POWIATU TUCHOLSKIEGO NIE MAJĄ SZANS NA PRZEŻYCIE?

4 min read

Wybuch III Wojny Światowej jest jak najbardziej realny, choć wielu nawet nie dopuszcza do siebie podobnej myśli. Jak do ewentualnych działań wojennych jest przygotowany nasz powiat?

dsc08669

TOKiS – PRESS przyjął zaproszenie pana Starosty Tucholskiego do wzięcia udziału w konferencji prasowej, gdzie poznaliśmy metody działania poszczególnych służb. Niestety, spotkanie w minimalnym stopniu dało możliwość zadawania pytań przedstawicielom podległych staroście służb. Mogliśmy za to wysłuchać swoistej prezentacji, o skali ich działań. Na pierwszy ogień wzięto Centrum Zarządzania Kryzysowego. Prelegentem był pan Jarosław Piotrowski.

Zauważmy istotny problem, przerażające jest to, że w gmatwaninie procedur o charakterze „papierowym”, kompletnie zniknęła wartość najwyższa – obywatel. Jedyna wzmianka, które go dotyczy bezpośrednio, to łóżka szpitalne. Ich ilość uzależniona jest od rodzaju zagrożenia. Jednak w każdym przypadku, opieka medyczna pozostanie ograniczoną.

Przedstawiciel zarządania kryzysowego zapytany przez TOKiS-a o szczegóły stwierdza, że w razie potrzeby punkty 14601044_1725386577785509_8750401533152797086_n pierwszej pomocy znajdować się będą w obiektach użyteczności publicznej: np w halach sportowych. Nie wspomniano o tym, że obiekty te powinny być odpowiednio zaopatrzone i oznakowane w razie ataku z powietrza.  Z doświadczenia wiemy, że wróg ignoruje czerwony krzyż, skupiając się na fizycznej eliminacji  możliwie największej ilości ludzi. Współczesna wojna nie przewiduje jeńców, którzy stanowią wyłącznie problem. W razie ataku bronią masowego rażenia, nie możemy się także spodziewać sprzętu, który zabezpieczy skórę i górne drogi oddechowe przed skażeniem. Nie ma kombinezonów, masek przeciwgazowych, nie ma miejsc w których można się schronić. Tak właściwie…, mieszkańcy powiatu pozostawieni będą samym sobie. Żadnych schronów, okopów, zabezpieczenia w materiały opatrunkowe w wodę i w żywność. W razie ataku artyleryjskiego, nalotu bombowego… wyparujemy i to dosłownie, a ci, co przeżyją umrą w wyniku odniesionych ran lub z braku wody i żywności.

Mając świadomość istnienia wyrafinowanej broni, ucieczka do lasu będzie najgorszym z możliwych scenariuszem. Dawne czasy odeszły, las na współczesnym polu bitwy staje się śmiertelną pułapką.

dsc08658

Powiat i miasto nigdy nie inwestowały w podobne problemy, zakładając, że wojną rządzi ekonomia, a ta nakazuje agresorowi działania w miejscach istnienia przemysłu, konstrukcji i instalacji wojskowych. Pomnik pomordowanych w Rudzkim Moście udowadnia, że jest inaczej. Co gorsza, jesteśmy rozbrojeni, możemy liczyć wyłącznie na cud, że dotrze do nas na czas… wojsko. To oczywiście utopia. Jedyną bronią (również maszynową) na terenie powiatu dysponują myśliwi, leśnicy, policjanci i to właśnie ci ostatni mają największe szanse obrony, czyli… przeżycia. Po wybudowaniu tucholskiej, nowej komendy szanse tucholskich policjantów w razie wojny jeszcze bardziej wzrastają. Budynek jest przygotowany i zamknięci w nim funkcjonariusze, będąc nawet odciętymi od świata, powinni przetrwać tam nawet do miesiąca (informacja  – były komendant KPP Krzysztof Bodziński). Co do tej informacji mamy spore wątpliwości.

Podsumowując, trudno mieć pretensje do tej służby, że kieruje się przedstawionymi kryteriami, jednak musimy mieć świadomość, że w przypadku wybuchu epidemii, wielkiego pożaru, czy wojny, nasz los spoczywa wyłącznie w naszych rękach. Jedynym rodzajem pomocy, na który możemy liczyć ze strony władz miasta i powiatu to… syreny alarmowe.

Wydaje się, że potrzebą chwili jest odpowiednie przygotowanie się do sytuacji kryzysowych. Na uprzywilejowanym miejscu znajdować się będą właściciele nieruchomości, którzy mogą przygotować dla siebie i najbliższych miejsca schronienia,  mieszkańcy blokowisk, są bez szans.

Jeszcze bardziej niepokoi, że Centrum nie podaje informacji, o miejscach ewakuacji i pokłada nadzieje w systemach łączności, do których bardzo łatwo dotrą dywersanci i które jako pierwsze, zostaną zniszczone. Rzeczywistość jest na szczęście brana pod uwagę, bo ta służba przewidziała w działaniach  sieć  gońców, jednak oni będą powiadamiać wszystkich, z wyjątkiem mieszkańców.

Nie otrzymaliśmy także żadnych informacji o terenach, które staną się cmentarzami.

System pozornie działa dobrze, jednak mieszkańcy  – najważniejsze ogniwo, są bez szans na przeżycie w razie jakiegokolwiek ataku. W razie kryzysu, jak zawsze, możemy liczyć tylko na siebie i wcześniejszy zakup prymitywnej broni.

Do tematu powrócimy.

Przydatne linki:

W razie wybuchu wojny mieszkańcy Tucholi nie mają najmniejszych szans na przetrwanie?

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook