pt. Cze 5th, 2020

W samo południe w Tucholi…

2 min read
Fot. Pawel Koziol / Wirtualna Polska.pl

…włączono syreny i sygnalizację świetlną w pojazdach straży pożarnej, granicznej i służby więziennej. Związkowcy protestowali przeciw nieobjęciu podwyżkami wszystkich formacji mundurowych

Wzrost uposażeń, po około 300 zł brutto od 1 lipca 2012 roku, ma objąć tylko żołnierzy i policjantów.

W proteście, przed świętami Bożego Narodzenia, oflagowane zostały jednostki i posterunki poszczególnych formacji. Związkowcy uważają, że przyznanie podwyżki policjantom, jako jedynej ze służb podległych Ministerstwu Spraw Wewnętrznych, jest nieodpowiedzialne i ma na celu skłócenie służb. Jak podkreślają, większość funkcjonariuszy nie dostała podwyżek od trzech lat.

Wzorem innych jednostek w proteście udział wzięli również strażacy z Tucholi. Z wszystkich garaży wyjechały lśniące wozy bojowe, po chwili włączono w nich syreny. Przejeżdżający tuż obok kierowcy, zdezorientowani zatrzymywali swoje auta oczekując zbiorowego wyjazdu strażaków na kolejna akcję. Nic z tego, tym razem ci dzielni ludzie walczą o godne życie…swoje i swoich najbliższych.

 

Jak długo jeszcze potrwa „zabawa” polityków w dobrych i złych? A, tak, zajęci są kupnem tabletów za dwa miliony polskich, naszych (podatników) złotych.

 

Służby mundurowe walczą, mają swoich przedstawicieli – związki zawodowe, a co z przeciętnymi Kowalskimi, których nikt nie reprezentuje? Stanowią większość, pozostawiono ich własnemu losowi.

mf