25 października 2020

W Tucholi rozpoczął działalność Punkt Konsultacyjny dla Osób Uzależnionych od Narkotyków i ich Rodzin

2 min read

Portal miejski zamieścił dzisiaj informację, która brzmi obiecująco wpierw dla urzędników, a może później dla osób, które w tytułowym Punkcie,  miejscu mają otrzymać pomoc. Zacznijmy od suchej informacji.

 

W ramach realizacji Programu Profilaktyki, Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Narkomanii w gminie Tuchola na 2015 rok rozpoczął działalność Punkt Konsultacyjny dla Osób Uzależnionych od Narkotyków i ich Rodzin w Tucholi.

Mieści się on przy ul. Nowodworskiego 14-18 (budynek Poradni Terapii Uzależnień i Współuzależnienia od Alkoholu Szpitala Tucholskiego Sp. z o.o., wejście od ul. Krzywej). Terapeuta pełni dyżury w każdą środę w godzinach 11.00 – 12.00.

Celem pracy punktu konsultacyjnego jest rozpoznawanie problemu, wspieranie decyzji o leczeniu, motywowanie do podjęcia terapii w poradni ambulatoryjnej bądź ośrodku stacjonarnym, udzielanie wsparcia osobom po zakończonym leczeniu odwykowym, udzielanie informacji o możliwościach uzyskania pomocy oraz wsparcia rodzinom z trudnościami. Jest pierwszym miejscem, gdzie można uzyskać wstępną pomoc. Pomoc uzyskają także rodzice, którzy nie wiedzą jak zareagować, kiedy zorientują, że ich dziecko odurza się lub może się odurzać, otrzymają także informacje, jak rozpoznać oznaki odurzenia.

Osoby dorosłe dotknięte problemem z używaniem narkotyków mogą zwracać się o pomoc bezpośrednio do Poradni Terapii Uzależnień i Współuzależnienia od Alkoholu Szpitala Tucholskiego Sp. z o.o.

Raz w tygodniu przez godzinę. Proszę wybaczyć, ale to jakaś kpina? Oczyma wyobraźni już widzę tabuny ofiar nałogów wszelakich, które szturmują drzwi gabinetu terapeuty, a ten w geście rozpaczy, jak Rejtan, rozdziera koszulę, że jest w swojej misji osamotniony. Kto wpadł na ten pomysł? Chyba tylko ktoś, kto bez sensu chce wydać nasze (podatników) pieniądze.

Ten punkt w rzeczywistości pomoże nielicznym, bo tylko tacy będą szukali wsparcia, reszta ma to dosłownie w nosie. Aby taki Punkt spełnił swoją rzeczywistą funkcję potrzeba nie jednego terapeuty, który przez godzinę, raz w tygodniu, będzie nudził się jak mops zamknięty w czterech ścianach, a armii pracowników środowiskowych (socjalnych), które trafią do uzależnionych, które to osoby nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że są chore. Tylko wtedy podobna akcja przyniesie jakiś skutek.

Obecna działalność Punktu jest czysto teoretyczną i bez przyszłości. Oczywiście to tylko zdanie przeciętnego obywatela, który zna specyfikę i mentalność ludzi, którym z natury nic się nie chce chcieć, a tym bardziej poszukiwać pomocy u osób, których zwyczajnie obawiają się tak samo, jak tego, że uruchomią całą urzędniczą maszynerię, która w ich mniemaniu będzie wywoływała presję.

Każdy psycholog Wam to powie!

____________________

(mrf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook