22 października 2020

Wawele riki taki i…robaki

2 min read

Od pewnego czasu firma WAWEL, produkująca słodycze, nasiliła w mediach kampanie reklamowe swoich wyrobów. Kolorowe kadry zachęcają, zwłaszcza dzieci do tego, aby raczyć się produktami o iście niezwykłej, jakości. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że prócz przeróżnego nadzienia, firma oferuje w składzie wyrobów dodatkowe atrakcje…robaki i to żywe!

Poszedłem do jednego z tucholskich sklepów zorientować się w tym, które słodycze dostępne są na naszym rynku. Mamy praktycznie pełny asortyment, na moje pytanie, czy zdarzały się reklamacje produktów, usłyszałem, że nigdy. Tucholscy konsumenci mieli szczęście? Zapewne, jednak pan Piotr z Krakowa miał wyjątkowego pecha.

 

Szóstego września kupił swojej córeczce wiśniowe trufle. Dziecko zauważyło, że w cukierkach coś się rusza. Nagrano film, z którego kadr prezentujemy.

 

 

Produkt z WAWELA zakupiony został w markecie Carrefour, właśnie w Krakowie. Klient powiadomił centralę firmy, która obiecała, że pobierze próbkę konkretnego dnia, o konkretnej godzinie. Niestety, pojawił się kilka dni później. Smaczku sytuacji dodaje fakt, że producent nie poinformował kierownictwa marketu, który o sprawie dowiedział się jeszcze później. Oznacza to, ze słodycze nie zostały wycofane ze sprzedaży. Kiedy informacja wreszcie dotarła do szefostwa marketu, w którym sprzedano to świństwo, reakcja była natychmiastowa. Wniosek?

 

Producent przekroczył wszelkie granice przyzwoitości. Co na to Sanepid? Nie wiemy.

 

To nie jest pierwsze tego typu zdarzenie z WAWELEM w tle, bodaj dwa lata temu wydarzyła się podobna afera. Wtedy robaki odnaleziono w produkcie, który reklamowano…

mrf

 

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook