29 października 2020

Ważne chwile w życiu malutkiej Droździenicy – cudotwórcy z biblioteki (AKUALIZACJA)

3 min read

Ustalmy raz na zawsze jedno. Mieszkańcy tej uroczej wioski wiedzą to doskonale, my ciągle się mylimy i z pewnością już tak pozostanie. W czym problem? W nazwie. Co ma wspólnego Drożdżenica z Droździenicą? Nic, ale właśnie do Droździenicy dotarła Agnieszka i nadesłała kapitalny felieton.[przyp. red.]

Nic nie zastąpi zapachu książki, którą można wziąć w dłonie, zabrać dokąd się chce i rozkoszować się jej widokiem. Książki nie odchodzą wcale do lamusa, a biblioteki przyciągają i kuszą coraz to nowszymi pozycjami i ciekawymi zajęciami dodatkowymi, na które pozyskują dodatkowe granty.

To miejsca szczególne, bez wątpienia wyjątkowe. To miejsca, które stanowią kwintesencję dobrego samopoczucia we wzajemnych relacjach. I tak powinno być, jeśli od progu witają cię ludzie uśmiechnięci, tam po prostu chce się wracać. Ja na pewno tam wrócę.

Już od progu czuć zapach świeżości. Tam praca jeszcze wre, ale na efekt końcowy nie trzeba będzie za długo czekać. Biblioteka w Droździenicy nareszcie doczekała się własnego, przytulnego lokum, na które z wielką niecierpliwością czkają nie tylko starsi mieszkańcy wsi, ale przede wszystkim dzieci. Gdy odwiedzałam to piękne miejsce bawiły się tuż obok, na placu zabaw. Zapytałam, czy się cieszą, że będą miały nowa bibliotekę? Bez zastanowienia, wręcz chórem odpowiedziały, iż cieszą się i to bardzo! Takie słowa powinny być wspaniałym podziękowaniem dla tych wszystkich, którzy w sposób szczególny przyczynili się do powstania tego wyjątkowego miejsca.

Biblioteką w Droździenicy od sześciu lat, w ciasnym pomieszczeniu Szkoły Podstawowej, zarządza Pani Halinka Bąk. Ogromnie się zdziwiła, kiedy się dowiedziała, że skromne lokum w szkole, zamieni na obszerniejsze. Cała inwestycja okazała się niespodzianką. Odremontowany budynek gospodarczy na tyłach szkoły zamienił się w przytulną bibliotekę.

Kamila Wandzińska, szefowa Gminnej Biblioteki Publicznej w Kęsowie zaznacza, że jej filie są bardziej okazałe niż siedziba główna,

ale to tylko powód do dumy. Mimo zamieszania, które panuje jeszcze w Droździenicy, już widać pierwsze efekty prac. Książki zaczynają gościć powolutku na regałach, a do zagospodarowania czeka jeszcze kącik dla dzieci.

Zatem nie pozostaje nic innego, jak czekać na rezultaty końcowe. Widząc zapał i zadowolenie w oczach Pań bibliotekarek, już zapowiedziałam swój powrót w to niezwykle ciepłe miejsce. Tyle, że gotowe na przyjęcie pierwszych czytelników. A to nastąpi całkiem niebawem.

Przy okazji, wspólnie z Kamilą Wandzińską, chciałybyśmy zaprosić wszystkich kochających słowo pisane, dla których książki nie są tylko miłym dodatkiem wystroju wnętrz zbierającym kurz, na pierwsze oficjalne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, które odbędzie się 6 października 2014r. (tj. poniedziałek) o godzinie 17:00 w GBP w Kęsowie. Pokażmy, jaką moc mają książki!

____________________

Agnieszka Krizel

Tytułem uzupełnienia

Prócz pań, wymienionych w tekście, trzeba wspomnieć o tym, że inwestycja nie powstałaby bez  pana Dyrektora Gminnego Zespołu Oświatowego w Kęsowie – Jana Przybysza, który zainicjował adaptację pomieszczeń gospodarczych przy szkole w Drożdzienicy, na bibliotekę i sfinansował to z pieniędzy oświatowych w kwocie ponad 100 tys. zł i bez przychylności władz gminnych Kęsowa z panem wójtem Radosławem Januszewskim na czele. [przyp. MRF]

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook