29 listopada 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Wielka wyprawa Aleksandra Doby pod znakiem zapytania?

1 min read

W niedzielę Aleksander Doba ma wyruszyć z Waszyngtonu w samotną wyprawę kajakiem przez Atlantyk. Nie wiadomo jednak, czy dojdzie do wyprawy 70-letniego kajakarza z Polic (Zachodniopomorskie). Amerykańscy celnicy zatrzymali specjalną żywność liofilizowaną Aleksandra Doby.

Trudno zrozumieć, co jest podejrzanego  w żywności która wpierw jest  zamrażana, a następnie suszona, co powoduje, że traci ona od 70 do 90 procent wody. To skuteczna metoda na powstrzymanie rozwoju mikroorganizmów i spowolnienie procesów enzymatycznych.

„Podobno są interwencje na różnych szczeblach” – pisze Doba w swoim profilu Facebooka.

– Amerykanie badają, czy aby żywność przygotowana specjalnie dla mnie w Polsce do spożycia tylko podczas wyprawy nie zaszkodzi… Amerykanom!”dodaje.

Żywność znajduje się w amerykańskim „areszcie” od kilku tygodni i nikt nie potrafi powiedzieć, czy przed zaplanowanym na 29 -tego maja, najtrudniejszym rejsem Doby, wróci ona do właściciela.

Przypomnijmy, Olo Doba, wielki przyjaciel Tucholi i miłośnik uroków Brdy,realizuje najbardziej ambitne marzenie – samotny rejs kajakiem z Waszyngtonu  przez Atlantyk do Europy, najdłuższą drogą.

Mieszkaniec Polic ma na koncie wiele sukcesów, jednak najbardziej spektakularnym, zakończoną pełnym powodzeniem, był pierwszy rejs przez Atlantyk w 2014 roku.

Czy obecna wyprawa skończy się zanim się zacznie? To najgorszy z możliwych scenariusz, który może się ziścić, dzięki głupocie bezdusznych urzędasów.

______________________

(red.)

 

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook