22 października 2020

WIESZ, CO JESZ?

7 min read

Organizmy Modyfikowane Genetycznie – GMO (z ang. Genetically Modified Organism) – Organizmy Transgeniczne – są to organizmy które zawierają w swoim genomie (czyli informacji genetycznej organizmu) obce geny, pochodzące z obcego organizmu.

Dziedziną nauki zajmującą się modyfikacjami organizmów jest inżynieria genetyczna – umożliwia wyizolowanie i namnożenie dowolnego genu, z dowolnego organizmu i za pomocą różnych metod wprowadzenia go do genomu modyfikowanego organizmu.

Ogólnie mówiąc modyfikacja polega na wszczepieniu do genomu modyfikowanego organizmu fragmentu DNA z innego organizmu, który odpowiedzialny jest za daną cechę, lub też na modyfikacji genu, lub usunięciu go całkowicie z organizmu. Przenoszony gen, to tzw. transgen – stąd organizmy transgeniczne. Po przeniesieniu transgenu jest on na stałe włączony do genomu gospodarza i od tej pory już będzie obecny u wszystkich organizmów potomnych – nie utraci transgenu.

W przypadku roślin, modyfikacje mają głównie na celu nadania odporności na herbicydy (środki ochrony roślin), uodpornienie na szkodniki (modyfikacja Bt), choroby, czy czynniki środowiskowe, jak zasolenie gleby i mróz.

Pierwszym organizmem GMO był tytoń, a pierwszym wprowadzonym do obrotu to pomidor Flavr Savr, który lepiej znosił transport i dłużej zachowywał świeżość. W przypadku zwierząt, są to modyfikacje powodujące głównie szybszy wzrost (wprowadzenie genu odpowiedzialnego za produkcję hormonu wzrostu), produkujące pożądane substancje izolowane później z mleka (przeciwciała), uodpornienie na choroby, czy też większą mleczność krów.
W Ustawie o GMO zapisana jest definicja:
Organizm modyfikowany genetycznie to organizm inny niż organizm człowieka, w którym materiał genetyczny został zmieniony w sposób nie zachodzący w warunkach naturalnych wskutek krzyżowania lub naturalnej rekombinacji, w szczególności przy zastosowaniu:

– technik rekombinacji DNA z użyciem wektorów, w tym tworzenia materiału genetycznego poprzez włączenie do wirusa, plazmidu lub każdego innego wektora cząsteczek DNA wytworzonych poza organizmem i włączenie ich do organizmu biorcy, w którym w warunkach naturalnych nie występują, ale w którym są zdolne do ciągłego powielania,

– technik stosujących bezpośrednie włączenie materiału dziedzicznego przygotowanego poza organizmem, a w szczególności: mikroiniekcji, makroiniekcji i mikrokapsułkowania,

– metod niewystępujących w przyrodzie dla połączenia materiału genetycznego co najmniej dwóch różnych komórek, gdzie w wyniku zastosowanej procedury powstaje nowa komórka zdolna do przekazywania swego materiału genetycznego odmiennego od materiału wyjściowego komórkom potomnym.

 Wyobraźmy sobie nasze codzienne zakupy.

Do przygotowania obiadu kupujemy: ziemniaki – wybieramy te największe, pomidory – koniecznie te najbardziej czerwone, kurczaka – im więcej waży, tym lepiej. Do tego jeszcze sałata, oczywiście najbardziej zielona, i marchewka, której rozmiary zaskoczyłyby nawet najstarszych rolników. Z całym zestawem obiadowych składników wracamy do domu i zabieramy się za przygotowanie posiłku. Tymczasem produkty, które wydają nam się najbardziej atrakcyjne, często wyglądają tak dlatego, że zostały genetycznie zmodyfikowane.

Takich modyfikacji dokonuje się na trzy różne sposoby:

  • zmieniając aktywność genów naturalnie występujących w organizmie
  • kopiując geny naturalnie występujące w organizmie i wprowadzając kopie do organizmu
  • mieszając geny dwóch różnych gatunków w jednym organizmie (organizmy transgeniczne).

Modyfikacje genetyczne najszersze zastosowanie znajdują w rolnictwie. Rośliny najczęściej im poddawane to: kukurydza pomidory, soja, ziemniaki, bawełna, melony, tytoń, rzepak i buraki cukrowe. Celem manipulacji genami jest przede wszystkim udoskonalenie danej rośliny, poprawienie jej, dodanie do niej tego, czego nie dostała od natury. Przypuśćmy, że rolnik chciałby posiać buraki wcześniej niż zwykle, żeby zebrać lepsze plony. Nie mógłby tego zrobić, ponieważ buraki zamarzłby z powodu niskiej temperatury. Technika pozwala jednak wprowadzić do roślin gen ryb, które radzą sobie nawet w bardzo zimnej wodzie. W ten sposób otrzymuje się buraki transgeniczne, odporne na mrozy nawet poniżej -6 stopni Celsjusza.

Modyfikacje genetyczne powodują:

  • zwiększenie odporności roślin na środki chwastobójcze (takim modyfikacjom poddaje się najczęściej soję)
  • zwiększenie odporności roślin na szkodniki, infekcje, wirusy, grzyby, bakterie (np. tytoń, kalafiory, ogórki, ziemniaki, kapusta)
  • zwiększenie tolerancji roślin na zmiany klimatyczne – odporność na mróz, suszę zasolenie gleby (np. gorczyca, która w skutek ingerencji genetycznej nie tylko jest bardziej odporna na niesprzyjające warunki, ale też ma zdolność do pochłaniania z gleby metali ciężkich, czyli oczyszczania środowiska; oczywiście takie rośliny, „nasączone” metalami ciężkimi nie nadają się do spożycia)
  • przedłużenie świeżości owoców i warzyw (np. pomidory, truskawki, jabłka, banany modyfikowane przez dłuższy okres czasu nadają się do spożycia niż te, w których człowiek nic nie zmieniał)
  • zwiększenie rozmiarów warzyw i owoców (np. ryż, pomidory)
  • regulowanie zawartości fitoestrogenów – to związki chemiczne znajdujące się w roślinach, podobne do estrogenów i mogące zmniejszać ryzyko miażdżycy, osteoporozy, raka piersi i łagodzić objawy menopauzy
  • usunięcie z roślin niektórych substancji (np. kawa, która zawiera o 70% mniej kofeiny)
  • polepszenie smaku, zapachu, wyglądu rośliny

W sklepach możemy zatem kupić:

  • ziemniaki odporne na stonkę, z większą ilością skrobi, które kiedy się „uderzą”, nie będą czerniały
  • pomidory, większe, smaczniejsze, bardziej czerwone
  • ryż z genami żonkila, dzięki czemu zawiera więcej witaminy A
  • seler o zwiększonej kruchości
  • winogrona, które nie mają pestek
  • truskawki, które są jeszcze bardziej słodkie

Co daje GMO?

  • obniżenie kosztów produkcji żywności
  • większą produkcję żywności dla mieszkańców świata, których każdego dnia przybywa około 230 000
  • niektóre rośliny wzmocniono genami wytwarzającymi naturalne pestycydy, dzięki temu nie trzeba rozpryskiwać toksycznych chemikaliów nad uprawami.

W Polsce…

…….. nie mamy co się łudzić. Polska nie jest wolna od GMO. Zauważyła to też wszechmocna Komisja Europejska, która pogroziła palcem suwerennej oczywiście Polsce, strasząc nas karami finansowymi, za brak rejestracji upraw GMO oraz, że nikt nie wykonuje testów, czy na polach nie rosną rośliny GMO. Niestety istnieje duże prawdopodobieństwo, że większość upraw na naszych Mazurach to GMO.

 

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi we współpracy z Państwową Inspekcją Ochrony Roślin i Nasiennictwa rozpoczęło dwumiesięczną kampanię informacyjną pod hasłem „Polska wolna od upraw GMO”. Jej celem jest przekazanie wiadomości o zakazie stosowania materiału siewnego odmian GMO oraz sankcjach, które grożą w przypadku wykorzystania do zasiewu takiego materiału.

Od 28 stycznia 2013 r., wraz z wejściem w życie ustawy o nasiennictwie oraz dwóch rozporządzeń Rady Ministrów, w Polsce zaczął obowiązywać zakaz stosowania materiału siewnego odmian GMO kukurydzy MON 810 oraz ziemniaka Amflora. To bardzo ważna informacja dla rolników, gdyż zastosowanie materiału siewnego zakazanych odmian GMO podlega teraz sankcjom finansowym, łącznie z nakazem zniszczenia uprawy – podkreśla minister Kalemba.

Nowe przepisy wdrażają unijne dyrektywy dotyczące: materiału rozmnożeniowego i nasadzeniowego roślin sadowniczych; populacji miejscowych i odmian warzyw tradycyjnie uprawianych; mieszanek pastewnych dla ochrony środowiska naturalnego. Ponadto wykonują wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 16 lipca 2009 r., który dotyczył uchybień stwierdzonych w poprzedniej ustawie o nasiennictwie (z 26 czerwca 2003 r.) oraz zakazach rejestracji i obrotu materiałem siewnym odmian genetycznie zmodyfikowanych.

Uzasadnieniem do wprowadzenia obecnego zakazu stosowania materiału siewnego odmian GMO są przede wszystkim wyraźne obawy społeczeństwa i argumenty świadczące o negatywnym wpływie na środowisko, zdrowie ludzi i zwierząt, a także zagrożenie dla hodowców pszczół i rynku miodu, brak autoryzacji pyłku genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy MON 810 zgodnie z przepisami UE oraz wszelkiego rodzaju inne aspekty bezpieczeństwa.

Tak jak poinformował minister, na mocy art. 123 ust. 3, ust. 5 i 6 ustawy, producent rolny, który wbrew zakazowi zastosował materiał siewny odmiany genetycznie zmodyfikowanej, będzie ukarany nałożeniem sankcji w wysokości 200% wartości zastosowanego materiału siewnego oraz nakazem zniszczenia tej uprawy.

Każdy rolnik, który ma wątpliwości, czy nasiona, które posiada są genetycznie modyfikowane, może w marcu bezpłatnie to sprawdzić w specjalistycznym laboratorium w Toruniu. Podkreślił, że każda partia zakupionych nasion powinna posiadać stosowną etykietę. Dodał, że kontrolą upraw zajmie się Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN), która przeprowadzi wyrywkowe badania na terenie całego kraju.

  • ·Żródło: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi  www.minrol.gov.pl
    Państwowa Inspekcaja Ochrony Roślin i Nasiennictwa www.piorin.gov.pl
    ——————————————-

Czym może grozić GMO?

  • występowaniem u ludzi reakcji alergicznych – rośliny, do których wprowadza się geny pozwalające na produkcję białka wywołującego uczulenia, mogą być niebezpieczne dla osób z alergią pokarmową
  • zwiększeniem toksyczności – rośliny produkują niewielkie ilości naturalnych substancji trujących; niektórzy specjaliści obawiają się, że modyfikacje rośliny mogą zwiększać poziom tych substancji tak, że staną się niebezpieczne dla człowieka
  • rozprzestrzenianiem się „superchwastów” – geny mające zwiększyć odporność roślin uprawnych na środki chwastobójcze przez pyłek kwiatowy i nasiona mogą przedostać się do chwastów i spowodować, ze one również staną się odporne na te środki, trzeba będzie wiec szukać nowych metod walki z chwastami
  • oddziaływaniem na inne organizmy – naukowcy z Uniwersytetu Cornella donieśli, że rozsypany na liściach pyłek kukurydzy zmodyfikowanej genetycznie spowodował chorobę i śmierć gąsienic motyla monarcha
  • uodpornieniem się szkodników na pestycydy – do niektórych roślin wprowadza się geny, które pozwalają na produkcję białka zabijającego szkodniki, jednak biolodzy ostrzegają, że może to tylko pomóc im uodpornić się na pestycydy, które staną się wtedy bezużyteczne

GMO budzi nie tylko wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa dla człowieka, ale i środowiska. Pojawia się też wiele pytań natury etycznej.

 

 Agnieszka Krizel

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook