wt. Wrz 17th, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

Wirtuozi parkowania. Nadchodzi totalny kataklizm!

1 min read

Co może być gorszego od trzęsienia ziemi, powodzi, uderzenia meteorytu? Bezmyślna kobieta na pustym, marketowym parkingu.

Właściciele wszystkich marketów wychodzą z założenia, że przeciętny Polak jeździ trójkołowcem, którym kieruje torba z zakupami, a ewentualne, mieszczące się w nim jeszcze dwie osoby, stanowią ledwie do niej dodatek, zapewne stąd mikroskopijne wymiary (od pasa, do pasa) przeciętnego miejsca parkingowego.

Przekonał się o tym kierowca kombi (auto po lewej), który przyjechał jako pierwszy i spokojnie zaparkował na wolnym od innym pojazdów parkingu, przed tucholskim „DINO”. Ponieważ ludzie, to zwierzęta stadne, drugi kierowca, ściślej „dama za kierownicą” (vana), uznała zapewne, że jedno auto to wielkie nic, dwa ustawione lusterko – w lusterko, zapewnią tłum i zaspokoją stadny behawior „kierownicy”… zaparkowała tak,  jak nakazywał jej instynkt,  pomiędzy autami zmieścić się mógł ewentualnie szkielet kierowcy kombi i to mocno oszlifowany. Tym samym po wyjściu z marketu tego ostatniego czekała niespodzianka. Być może, gdyby podobne zdarzenie miało miejsce w np. Teksasie, w ruch poszedłby Smith & Wesson, a tak wszystko zakończyło się na wymuszonych uśmiechach i uprzejmościach.

Zdecydowanie…, blondynki są inne.


(red.)