30 listopada 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Wojewoda w Tucholi, czyli… polityka gumowego kręgosłupa (felieton autorski)

6 min read

Guma,  w przemyśle terminem tym obejmuje się czasami w uproszczeniu, wszystkie rodzaje stałych elastomerów. My abstrahując od pierwotnego kauczuku, możemy powiększyć zadanie tego tworzywa o podejrzenie, że jest on wszczepiany w niektóre kręgosłupy, zamiast szpiku kostnego.

Czysto hipotetycznie zakładając, kręgosłup z zawartością gumy, nabierze nowych  właściwości,  będzie się wyginał prawie w każdą stronę w zależności od sytuacji lub… potrzeb.

***

14 grudnia br. w środę, odwiedzi Tucholę imć wojewoda kujawsko – pomorski, działacz Prawa i Sprawiedliwości, skądinąd, bardzo sympatyczny pan – Mikołaj Bogdanowicz.

Nie będzie to wizyta przypadkowa, wręcz przeciwnie, zaplanowana w najdrobniejszych szczegółach.

Starostwo przygotowano rozpiskę:

Godz. 11.45 – Otwarcie wyremontowanej drogi powiatowej 1032C relacji Wieszczyce – Wielka Klonia.

Godz. 12.15 – Przyjazd na teren Gminy Kęsowo i zapoznanie się z realizacją stanu remontu drogi powiatowej 1013 relacji Sławęcin – Wieszczyce.

Godz. 13.00 Przyjazd do Tucholi ( Zespół Szkół Licealnych i Technicznych w Tucholi , ( Zespół Szkół Licealnych i Technicznych w Tucholi , Świecka 89 podsumowanie projektu:„Powiat Tucholski zagrożenia w sieci widzi, na nie reaguje, przeciwdziała i społeczeństwo edukuje” dofinansowanego z „Programu ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań Razem Bezpieczniej im. Władysława Stasiaka na lata 2016 i 2017”. W ramach podsumowania przewidziana jest m.in.  prezentacja wspólnie zrealizowanego filmu „W kolejce po życie” jak również wręczenie nagród zwycięzcom w konkursie spotów „Nie cyberprzestępczości”.

Zakończenie wizyty Wojewody przewidziane jest ok. godz. 14.00.

***

W dawnych czasach, kilku, z polsko – sowieckich, komunistycznych przywódców, przyjeżdżało w różne regiony kraju z roboczymi wizytami. W programie towarzyszy było zwiedzanie np. fabryk, rozmowy z załogą i rozdawanie… obietnic bez pokrycia. Po części oficjalnej zwykle odbywało się „polowanie”, a później, tradycyjnie, towarzystwo w stanie agonalnym, z powodu nadmiernej ilości spożytego alkoholu, było odwożone do z góry zaplanowanych miejsc noclegowych. Minęło sporo lat, zmieniły się czasy, teraz zamiast „wizyt roboczych” odbywają się inne – kurtuazyjne, oparte o skromny obiad i kawę. I to jest słuszne, czym chata bogata, tym zrobionym przez poprzedników długiem stoi. Zapewne z taką wizytą, w środę, pojawi się pan wojewoda.

Od chwili, gdy objął urząd, stosunki z tucholskim starostwem układają się dobrze, zadbał o to pan starosta związany z ugrupowaniem, które obecnie zmuszono do odejścia. Pan wojewoda wywodzi się z dawnej opozycji, która dzisiaj rządzi i tkwiąc u steru, powoli dryfuje w tataraki, na własne życzenie i ku własnej zgubie.

Dobry, lokalny polityk z wyboru, ma obowiązek utrzymywania dobrych stosunków (Ha! Partnerskich!) ze wszystkimi władzami, zwykłe się to opłaca, ( „pokorne cielę…” itd)o ile elektorat jest zorientowany w szarej rzeczywistości i daje na to przyzwolenie. I tutaj wielkie znaczenie mają  lokalne media informacyjne, które zwykle milczą lub podają „zwięzłe do obłędu” informacje. Jednak, czasy obecne różnią się od poprzednich tym, że politykują już wszystkie strony, jest to wygodne, bo… niezobowiązujące. Obie strony coś deklarują, coś, co być może zostanie zrealizowane lub nie. Jeżeli nie, nikt nie poniesie z tego tytułu ewentualnego „szwanku”, no, może z wyjątkiem jakiejś grupy osób, o których władza przypomina sobie przed wyborami.

Obecna sytuacja w której utkwiło tucholskie starostwo, stosuje tzw. michalkiewiczowską „ucieczkę do przodu”, wcielając w życie dewizę: „Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek”. Oczywiście, można teraz dyskutować kto wciela się w rolę Pana Boga lub diabła, jednak kwestię wyboru pozostawmy Szanownemu, myślącemu Czytelnikowi, który może wytrwa w lekturze do końca.

Pan wojewoda będzie brał udział w otwarciu nowej drogi, będzie wstążka, będą nożyczki, okolicznościowe przemówienie p. starosty i gościa. Może jeszcze załapie się na wystąpienie wykonawca…, zaraz, skąd my to znamy? Pozytywny przekaz, dzięki mediom, pójdzie w świat? Kolejna zasługa? Nie tak szybko…

Zastępca pana starosty – specjalista od dróg, wspomniał kiedyś podczas jednej z wielu konferencji prasowych, że gdyby w kwestii dróg, utrzymując rzeczywistość, dokonać remontu wszystkich powiatowych, potrzeba by było aż 100 lat!

Ile dróg wyremontowano w powiecie do dzisiaj? Statystyki porażają, podobnie jak komentarze mieszkańców / kierowców.

Przecinanie wstążek niczego nie zmieni, to żadne święto, to obowiązek ludzi, którzy chcieli decydować o innych i zostali wybrani. Zamiast pompy, powinna być… pokora. Nie stać nas na trwonienie czasu.

Przykład  oczywisty – Burmistrz Tucholi, który takimi medialnymi krokami nie zawraca sobie głowy, bo nie ma na to czasu. Efekt takiego podejścia? 17 zakończonych inwestycji, o których prawie nikt nie wie! TOKiS – PRESS właśnie je ukazuje.

Czy przyjazd na teren Gminy Kęsowo i zapoznanie się z realizacją stanu remontu drogi powiatowej 1013 relacji Sławęcin – Wieszczyce przyspieszy jej zakończenie? Nie, wprowadzi wyłącznie chwilowe zakłócenie pracy robotników kończących inwestycję, to znowu medialny chwyt i nic więcej. Pan wojewoda może oszczędzić swój cenny czas, zlustrowaliśmy to miejsce kilka dni temu.

I wreszcie…, zajmijmy się podsumowaniem projektu:„Powiat Tucholski zagrożenia w sieci widzi, na nie reaguje, przeciwdziała i społeczeństwo edukuje” dofinansowanego z „Programu ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań Razem Bezpieczniej im. Władysława Stasiaka na lata 2016 i 2017” w którym weźmie udział pan wojewoda. W ramach podsumowania przewidziana jest m.in.  prezentacja wspólnie zrealizowanego filmu „W kolejce po życie” jak również wręczenie nagród zwycięzcom w konkursie spotów „Nie cyberprzestępczości”.

O, ile filmy tematyczne, które przygotowali młodzi ludzie, zasługują na wyróżnienie, tak kompletnym nieporozumieniem jest zbyt drogi film, którzy „zamówili” (którym wmówiono), włodarze gminni.  Niczego nie zmieni, a zapłaci podatnik. O, ile tematyka filmu jest słuszna, tak kwota za którą powstał szokuje. Również mętne wydaje się być zapewnienie, że ów film zostanie wyemitowany na terenie całej POLSKI. Telewizje już o tym wiedzą? (śmiech). Chyba, że emisja odbędzie się z udziałem mediów elektronicznych, ale nie o to chodziło „zleceniodawcom” – gminom? No, tak, czy nie?

Powróćmy do kwestii „miękkiego”, gumowego kręgosłupa, ujawnijmy wreszcie… lokalnej władzy. Nie tak dawno, Tucholę odwiedził marszałek naszego województwa. Pamiętamy doskonale, co się wtedy wydarzyło. Doszło nawet do tego, że spikerem „chciejstw” pana marszałka, stał się m.in. Starosta Tucholski. Media zareagowały z dużą dozą ostrożności, my nie, mówiąc jak jest i  publikując materiały audio i wideo. Naszą relacje obejrzały i przeczytały tysiące ludzi.  Z dowodami się nie polemizuje, niestety, władza zdaje się nie nadąża i liczy na to, że pewne sprawy uda się zamieść pod dywan lub przykryć innym, pozytywnym wydarzeniem ( wizyta wojewody?). Nic z tego.

Przypomnijmy, że pan marszałek jest członkiem Platformy Obywatelskiej podobnie, jak tucholski starosta. Przyjmowanie „resztek z pańskiego stołu” w postaci mglistych obietnic i recenzowanie ich, nie są dobrą wykładnią tego, co być może nastąpi, a być może nie.

Mieszkańcy powiatu oczekują konkretów, co otrzymali od lokalnej władzy obu szczebli? Ponowne obietnice i… widmo tzw. „optymalizacji” w remoncie dróg, które stanowią o naszym bycie. Kolejny, celny  kopniak władzy w miejsce, skąd zaczynają się nogi, lokalnego elektoratu. Z pewnością, najdalej za dwa lata, będzie jego odpowiedź na ten gest w dodatku niepoprawna politycznie.

Czego żąda społeczeństwo? Twardego i zdecydowanego stanowiska swojego przedstawiciela  – oraz zdecydowanej postawy negocjatora  – starosty, w kontaktach z województwem, (UM „władcy” z Torunia) a nie „gumowej” chwiejności i uległości w kontaktach z ludźmi, którzy również mają nam służyć.

Jeżeli ktoś nie rozumie tej oczywistości, niech złoży dymisję i odejdzie z twarzą, elektorat to zrozumie, a nawet… pochwali!

Jak to było…:”Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek”…, może dla odmiany, uważając na porywisty wiatr?

____________________

Mariusz R.Fryckowski

Fot. fizjoklinika.com

Przydatne linki.

Marszałek w Tucholi. Media wyprosił… lekarz, rozmowy podjęto za zamkniętymi drzwiami!

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook