31 października 2020

Wszyscy oślepli, ogłuchli i stracili mowę, czyli…o antywizytówkach Tucholi

2 min read

pytajnikNie ma najmniejszej reakcji na sugestie, które kierowaliśmy pod różne adresy. Prawdopodobnie jesteśmy jedynymi, którym podobne „wizytówki” przeszkadzają. Zadajemy sobie pytanie, dlaczego nikt nie reaguje na koszmarki i głupoty, które kłują w oczy przechodniów, kierowców, policjantów, władze miasta? Odpowiedź jest prosta, wszyscy opatrzyli się, lub mają problem w nosie. Jak zareagują turyści? Będą mieli niezapomniane fotografie.

Przypomnijmy sobie niezapomniane kadry.

Ulica Świecka – sklep meblowy.

Budynek w którym zaaklimatyzowała się firma ochroniarska.

Jak wyżej, a w sąsiedztwie tucholskie PK.

Kolejowa – teren PKP. Już niedługo potrzeba będzie specjalnego pozwolenia aby wyciąć… drzewo? Fenomen to coś wyrosło w asfalcie!

„Wyremontowana” ściana budynku tucholskiego sądu. To już zwyczajny skandal.

Ulica Świecka i Nowodworskiego – nieczytelne znaki, fakt ten wykorzysta Policja, nakładając mandaty. Czy to jest normalne?

Zza kierownicy taki obraz jawi się kierowcy.

Przejścia dla pieszych przy ulicy Al. LOP w Tucholi.  KOlejny skandal!

Ulica Szkolna w Tucholi – przejście dla pieszych, które prowadzi… donikąd, a spróbujcie tutaj zaparkować! To ulubione miejsce policjantów.

Inne ujęcie. I pomyśleć, że każdego dnia przechodzą tędy urzędnicy pobliskiego magistratu i nikt tego nie widzi!

To już nawet nie jest śmieszne.

Czas na korepetycje dla niektórych policjantów.

Zrujnowany młyn (przedłużenie Chojnickiej), obecnie otwory okienne zabito… dechami, ciekawe kiedy los tego budynku podzieli miasto?

A to zaledwie drobny wycinek naszej codzienności, której nikt nie zauważa!

(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook