3 grudnia 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Wyborcza kiełbasa pani minister, czyli…briefing w NOWYM BUDYNKU POLICJI (felieton)

4 min read

To jakieś kompletne nieporozumienie, którego ofiarami są źle finansowani, tragicznie wyposażeni i niedoceniani policjanci, którzy tego dnia są zaledwie tłem dla ministra MSW, który pasuje do tej funkcji jak przysłowiowa pięść do oka. Pani minister Teresa Piotrowska zaszczyciła nieukończone progi nowego budynku, który służył będzie tucholskim policjantom przez długie lata, ale dopiero od drugiej połowy listopada tego roku.

Pomimo bardzo poważnych problemów pani minister z jasnym wyrażaniem myśli, wymową i przekazywaniem wyczerpujących informacji, dziennikarzom wielu redakcji i kilku ogólnopolskich stacji telewizyjnych, udało się mniej więcej zrozumieć to, co pani minister próbowała „wydukać”, stosując podczas wypowiedzi przerywnik typu: „eeee”, „yyy”.

Obejrzyjmy i wysłuchajmy…

Spore wyzwanie, prawda? Co gorsza, pani minister delikatnie mówiąc zachowała się dziwnie w stosunku do naszego burmistrza, który na Jego nieszczęście spóźnił się na spotkanie. To, co wydarzyło się w tym momencie można skomentować tylko w jeden sposób – dziwactwo. Nie ukrywajmy, sarkazm zawarty w komiksie poniżej, jest całkowicie uzasadniony.

Minister ( tłumacz. z łac.:”sługa”), podobnie jak burmistrz dowolnego miasta są osobami, które wynajęło poprzez wybory społeczeństwo. Ich zadaniem jest służenie nam: obywatelom, mieszkańcom. Podobne jak na filmie zachowanie, które dyskredytuje najważniejszą osobę w mieście, jest zwyczajnym brakiem kultury, szacunku ze strony pani minister niezależnie od tego, czy państwo znają się , czy też nie. Nie ma mowy o wyolbrzymianiu sytuacji, bo w tej materii społeczeństwo jest bezwzględne. Druga strona również nie pozostaje bez winy, po to istnieją przecież zegary i kalendarze, a kiedy zawodzi technika i pamięć, odświeżają je sekretarki, takie z krwi i kości. Wszystkie ogniwa zawiodły, a dziennikarze, jak to mają w zwyczaju, są pilnymi obserwatorami i szybko wyciągają wnioski.

Na briefing przybyły całe rzesze reporterów mediów lokalnych, regionalnych oraz komercyjnych stacji telewizyjnych. Te ostatnie, jak zwykle zachowywały się skandalicznie, uniemożliwiając pracę naszym koleżankom i kolegom z sąsiednich mediów. Być może liczyły na to, że po pamiętnych wyczynach pani minister, podczas szczytu w Brukseli, ta ostatnia wystąpi przed kamerami ubrana w…  burkę. Nic podobnego się nie wydarzyło w tej materii i tego dnia ( piątek 11.00) multi – kulti trafił szlag. Powtarzając,  tak naprawdę, policjanci podczas tego spotkania byli ledwie tłem, dla kandydatki, która ponownie marzy o tym, aby: „zasiadać, piastować” lub jednym słowem ujmując, myśli  o utrzymaniu władzy. Nie tym razem, zbyt mocno „nabroiła”, wyborcy nie będą się patyczkować.

Jak twierdzą najlepsi felietoniści, publicyści i komentatorzy w kraju, obecna pani minister jest jednym z najgorszych szefów MSW w dziejach RP.

Powstający, nowy budynek policyjny jest imponujący, złośliwi twierdzą, że to jeden z tych „szklanych domów” o których pisał Żeromski. To stwierdzenie krzywdzące, ponieważ po latach pacy w warunkach uwłaczających godności funkcjonariuszy, taki obiekt się im zwyczajnie należy. Jeden z przemiłych oficerów, który oprowadzał TOKiS-a po zakamarkach budynku cieszy się z tego, że wreszcie wszyscy mundurowi, za jednym pociągnięciem, przejdą od średniowiecza, do współczesności.

Policja nie istnieje po to, aby ją kochać, policjanci mają nadrzędny cel – służyć nie politykom, czy swoim przełożonym, którzy nakazują im wypełniać stosy papierów, a ludziom. Są po to, aby nas bronić i chronić. Jednak uświadomić sobie należy oczywistość, że to urząd, jak każdy inny, z tą różnicą, że specyficznego przeznaczania.

12 000 000 dobrze wydanych złotówek obywatela, 109 miejsc pracy, specjalne pomieszczenia, specjalnego przebaczenia, ponad 2000 metrów kwadratowych powierzchni,  a w tym słynny „błękitny pokój”, archiwum z wyposażeniem, które znamy z wnętrz IPN-u, jest nawet specjalny kompleks pomieszczeń przeznaczony dla psów  łącznie z łaźnią i oczywiście  słynny „dołek” – miejsce zatrzymań. Prócz tego biura, biur, biura. Obszerne garaże dla policyjnych pojazdów dopełniają wizerunku nowej komendy. Pomyślano również o niepełnosprawnych i ich wygodzie, znalazło się nawet miejsce spotkań dla byłych funkcjonariusz – emerytów.

Całość, choć ciągle w fazie budowy, robi wrażenie, podobnie jak informacje, że nasi policjanci będą mieli czym i za co jeździć, pojawi się nowy sprzęt, więc drżyjcie bandziory, do POWIATU TUCHOLSKIEGO dotarło wreszcie „nowe”.

Minister Piotrowska w tucholskiej komendzie

______________________

(MRF.)

 

 

 

 

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook