pon. Wrz 23rd, 2019

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjna

Wydarzenie miesiąca. „Bory Tucholskie – Inspiracje” – poplenerowa wystawa prac malarskich w Brdzie

2 min read

Znamienici artyści u progu jesieni, chwytając ulatujące lato, szukali weny twórczej w urokliwych okolicach Brdy. Wszystko to, co odnaleźli, zostało uwiecznione w ich obrazach. Barwy, formy, postaci nasycone są natchnieniem z zakątków Borów Tucholskich, które zachwycają przyrodą, spokojem i niepowtarzalnymi pejzażami – tak w  zaproszeniu do nas, napisał pan senator RP Andrzej Kobiak, o którym śmiało i z pełną odpowiedzialnością można powiedzieć, że stał się mecenasem sztuki.

dsc06769

Kolejny już raz, z pomocą przyjaciół udało mu się zorganizować wyjątkowy plener malarski, który ponownie zaowocuje doprawdy niezwykłą wystawą, obfitującą w oryginalne i bezcenne dzieła.

Podziwiać będziemy płótna:

Elżbiety Grzybek

Anety Jaźwińskiej

Magdaleny Kapuścińskiej – Borkiewicz

Benedykta Kroplewskiego

Tomasza Lubaszki

Waldemara Marszałka

Jana Bonawentury Ostrowskiego

Daniela Palucha

Jerzego Suchwałki

oraz naszego ulubieńcaJana Wołka.

Powróćmy na chwilę do przeszłości, ściślej do 2014 roku i ponownie obejrzyjmy wspólnie minioną wystawę, gdzie kapitalne prace, wyeksponowano w wyjątkowy sposób.

Pan Jan Wołek, komisarz tegorocznej wystawy napisał:

Naszym łącznikiem był Zbyszek Wodecki. Zetknął mnie z Halinką ( p. Halina Giłka Przyp. Red.) i Andrzejem (senator Andrzej Kobiak Przyp. Red.). Przedtem kusił: … jacy fajni ludzie, jaka cudna okolica. Ale jeszcze muszą być warunki do zrobienia pleneru. Pojechałem – były. Okolica – wiadomo: Bory Tucholskie. Pierwszy plener znakomity, drugi, trzeci… każdy kolejny coraz lepszy. Strach, żeby nie zapeszyć.

Na odludziu, w Brdzie i nad Brdą – najczystszą rzeką, na krawędzi lata i jesieni, sam na sam ze sobą kilkunastu artystów. Warunki do pracy znakomite. Cywilizacja jaką sobie stworzyliśmy. Gospodarze serdeczni i dyskretni. Każdy przejaw naszego zachwytu na naturą wyważony słowem czy obrazem przejmują ledwo domyślnym: a nie mówiłem?

Potem z dumą pokazujemy nasz urobek. Pozyskujemy razem z naszymi gospodarzami kolejnych admiratorów tego niebywałego miejsca. I jest fajnie, bo wystarczyło trochę dobrej woli obu stron, aktywności i się kręci. I w kalendarzu spraw istotnych w samym sercu lasu pojawił się Plener im. Leona Wyczółkowskiego w którym wziąć udział jest radością i powodem do dumy.

I rzeczywiście, czegóż chcieć więcej? My, odbiorcy mamy zadanie ułatwione, przychodzimy „na gotowe”, możemy do woli podziwiać, analizować, kontemplować sztukę, tę stworzoną nie „na żywo”, a żywiołowo! Ci artyści to potrafią, mało tego, mają jeszcze czas na edukowanie dzieci i młodzieży. Pozazdrościć można im wieczorów i tych rozmów przy ognisku i lampce wina, które smakuje zjawiskowo. Tacy są artyści, niby tacy jak my, jednak wielokroć wrażliwsi, silniejsi, żyjący w świecie, który aby zrozumieć, trzeba się bardzo postarać.

Wystawa odbędzie się 23 września 2016 o godzinie 18-stej w pensjonacie „Zielony Wiatr” w Brdzie. Prezentowane będą dzieła, inspirowane malarstwem Leona Wyczółkowskiego.

__________________

(red.)