czw. Kwi 2nd, 2020

Telewizyjno – Filmowa Agencja Promocyjno – Informacyjna

Z ostatniej chwili…: Zamieszanie przed przejazdem kolejowym przy Bydgoskiej w Tucholi

1 min read

Jak bumerang powraca nieszczęsnego, bo zaniedbanego przejazdu kolejowego przy Bydgoskiej w Tucholi. Sytuacja miała miejsce dzisiaj w godzinach wieczornych, kiedy zapadł już zmierzch.

Jeden z wiernych Czytelników TOKiS-a (dziękujemy za sygnał) powiadomił nas telefonicznie o tym, że dzisiaj wieczorem, przed przejazdem kolejowym, od godziny,  trwa zamieszanie.

To nic nowego, ponownie, zamontowane na rogatkach czerwone światła zapaliły się bez wyraźnego powodu, pomimo tego, że szlabany były podniesione. Kierowcy chcący pokonać przejazd są zdezorientowani, zatrzymują pojazdy, będąc przekonanymi, że za chwilę rogatki zostaną opuszczone. Momentalnie tworzy się zator, po dłuższej chwili oczekiwania, bardziej odważni powoli wjeżdżają na torowisko, by chwilę później pokonać przejazd z piskiem opon.  Trudno się im dziwić, zdarzało się, że pomiędzy zamykanymi szlabanami znajdowało się auto ( przydarzyło się to również jednemu z aut naszej redakcji).

O tym niebezpiecznym miejscu już pisaliśmy, pojawiła się tam ostatnio ekipa kolejarzy, którzy dokonali wizji lokalnej, wykonano nawet zdjęcia.  Niestety, na tym wszystko się skończyło. Przejazd ma słabą sygnalizację dźwiękową i świetlną, która jak się okazuje żyje swoim życiem, wymaga też ponownego wyrównania podłoża, które niszczy zawieszenia pojazdów oraz stanowi zagrożenie dla kierujących jednośladami.

Któregoś dnia wydarzy się tam tragedia, to pewne.


(red.)