25 listopada 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Zaczęło się niewinnie, od dworcowego biletomatu…

1 min read

Zaczęło się niewinnie, radny Baran, podczas sesji RM w wolnych wnioskach zaproponował, aby dworcowy biletomat słynnej Arrivy, który stoi przy jednym z peronów, przenieść gdzieś pod dach, najlepiej do budynku dworcowego.

Radny wiedziony troską o los biednego, katowanego przez aurę i ludzi automatu wpadł na zupełnie słuszny pomysł. Oczywiście, urządzenie to należy do firmy przewozowej, a budynek stacyjny przeszedł na własność miasta. Przy odrobinie dobrej woli kompromis można zawrzeć w każdej chwili. Pan Burmistrz Tucholi nie miał większych zastrzeżeń, ale jednak zwrócił uwagę na to, że dworzec  działa, ale w ściśle określonym czasie. Inaczej, praktycznie w nocy nie można się do niego dostać. Uzasadnienie tego stanu zaskoczyło chyba wszystkich.

Pomimo tego, że dworzec wyposażono w toalety z prawdziwego zdarzenia, zdarza się, co uwłacza wszelkim standardom zachowania i kultury, że dworcowy hall staje się… TOALETĄ! Czy budynek opanowali uchodźcy z Mordoru, a może troglodyci? Nie, to nasi miejscy, kochani, miłośnicy trunków wszelakich. Jak się okazuje mają nie tylko słabe pęcherze.

Na nic monitoring i zmienione sąsiedztwo naszego dworca, lokalne menelstwo nie ma najmniejszych skrupułów. A może… brakuje drobiazgu, synchronizacji pracy toalet z czasem działania dworca?

_________________

(red.)

fot. Włodzimierz Malinowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook