sob. Lip 11th, 2020

Zamiast opieki medycznej w weekendy, będziemy mieli… parkomat?

2 min read

Do kogo należy tucholski szpital? Na banalne pytanie odpowiedź wydaje się oczywista – do nas. Nic bardziej mylnego. Społeczeństwo ma problemy z opieką medyczną, ale jesteśmy zapewniani o tym, że nikt z chorych nie zostanie pozostawiony samemu sobie. Podobno brakuje lekarzy, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zastąpić ich… parkomatem?

Takie urządzenie już zainstalowano „na tyłach” tucholskiej lecznicy, podobno ma nam pomóc, trudno się oprzeć wrażeniu, że wyłącznie w dodatkowym drenowaniu naszych pugilaresów. Wjeżdżając na teren szpitala od strony ulicy Krzywej w Tucholi, napotykamy pierwszą szykanę – punkt opłat i szlaban. Kiedy wrzucimy do automatu 2 złotówki, zapora się otworzy, ale po chwili czeka nas kolejna atrakcja, która ma już cyfrowo wytatuowany cennik.

  •     do 15 minut nieodpłatnie
  •       za każde rozpoczęte:
  • 1h – 2,00 zł
  • 2h – 5,00 zł
  • 3h – 8,00 zł
  • 4h – 12,00 zł
  • 5 – 24h – 20,00 zł

Do tej chwili nie opublikowano regulaminu, ale interesująca może być informacja, kto będzie karał tych, którzy przekroczyli czas parkowania,  szpital zainwestuje w kontrolerów? Podobno 15 bezpłatnych minut parkowania wystarczy na to, aby odebrać chorego. Po to mamy szpital, aby odbierać ludzi zdrowych, drobna sprzeczność, konia z rzędem temu, kto wyrobi się w ciągu kwadransa. Zwykle, procedury trwają… wieczność. Czysty zysk dla szpitala i…, czyżby kolejna forma ukarania tych, którzy w ostatnich wyborach opowiedzieli się „za normalnością”?

Podwójne kasowanie pod rygorem? Skąd my to znamy? Wystarczy pochylić się nad parkingiem przed marketem NETTO, którym zawiaduje zewnętrzna firma z piekła rodem, czyżby podobna miała stać się szpitalnym egzekutorem?

A co na to nasze demokratycznie wybrane władze? Do tej chwili jest… cisza. Szpital? To państwo w państwie z administracją do natychmiastowej wymiany.

 


(mrf.)