26 listopada 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Zamyka się najgorszy okres w dziejach POWIATU TUCHOLSKIEGO. Przedwyborcza „zabawa” w dwa ognie może spowodować wybuch!

4 min read

Od czasów utworzenia powiatów nie minęło wiele lat, jednak ostatnie osiem lat dla Naszego, to istny koszmar, łagodzony od czasu, do czasu miłymi „incydentami”.

O nich pamiętamy najmniej, za to wszelkie „wpadki” pozostają w naszej pamięci na zawsze! Odchodzące władze powiatowe zostawiają nam w spuściźnie administracyjnego trupa, który ledwo zipie, pomimo programu naprawczego, który przypomina defibrylację nie serca, a jelita grubego. Zapewne stąd tyle „aromatów” pozostanie w naszym powiatowym życiu jeszcze na bardzo długo, zanim kolejna ekipa samorządowców – „samobójców” zrobi z tym porządek.

Właśnie, samorządowcy – „samobójcy”? krzywdzące określenie ludzi, którzy chcą coś zmienić na lepsze? Obawiam się, że ponownie obowiązywać będzie odwieczny tucholski schemat pt. „dajcie nam władzę, a potem się… zobaczy”. Knajackie, społecznościowe fora określają to jednym mianem – „wyścigu do koryta”.

Zła wiadomość dla tych, którzy mają ambicje, ale są bez pomysłu na rozwiązanie problemów naszego powiatu i na jego przyszłość – „koryto” jest puste i wręcz trzeba do niego coś wrzucić, aby inni nie poumierali z głodu. Proponuję intelekt!

W wystawach sklepowych, witrynach, słupach ogłoszeń, płotach i furtkach wiszą banery, a na nich uśmiechnięte twarze „kandydatów” do władz rożnych jednostek. Wszyscy mają w oczach „szczerość i prawdę”. Co najciekawsze, na banerach znajdziemy również twarze tych, którzy swoim brakiem kompetencji doprowadzili do sytuacji patowych. Jak im u diabła można zaufać? 

Część tak zrobi, inni nie, to prawda oczywista i klucz do obywatelskich swobód – wyborów. Co ciekawe, ci, którzy ich dokonują, sugerując się krojem garnituru kandydata, lub błękitem oczu, względnie obecnością tatuaży na przedramieniu lub… udzie, tracą szanse dla siebie i innych. Miasto, gmina, powiat, to wspólna sprawa i wszystkim powinno zależeć na tym, aby działo nam się najlepiej.

Marzy mi się to, aby wśród miejsc przeznaczonych dla radnych zasiedli ludzie, których nie znam, ludzie, którzy mają bogaty bagaż doświadczeń, ale dotychczas byli dalecy od lokalnych układów, zależności i władzy. Tym mógłbym przez dziesięć sekund zaufać, niestety, to marzenie ściętej głowy, choć ciągle wierzę w to, że cuda się zdarzają. Państwo też? To jest nas więcej.

Najbardziej obawiam się twarzy z plakatów przedwyborczych, a z nadzieją wczytuję się w nazwiska tych, którzy z ulic nie „straszą” psów i ptaków swoim  widokiem. Zdecydowanie wolę tych, którzy medialnie nie krzyczą, a pracują w pocie czoła. To ci, którzy nie dla szpanu, czy korzyści, bez krzyku, chcą coś zrobić dla innych i dla swoich rodzin – genialne. Ufam, że to właśnie oni będą stanowić trzon nowych władz.

Jak sobie poradzą? Czy zaczną od liczenia zarobionych pieniędzy, czy też świadomie ograniczą swoje dochody, aby nie być ciężarem, a nadzieją? Zobaczymy już wkrótce.

Jaka była przemijająca Rada Powiatu? Będzie zaskoczenie, przez kilka lat analiz wypowiedzi, decyzji na swój sposób polubiłem ich jako fachowców w swoich branżach prywatnych, jednak w społecznej służbie zdecydowanie nie poradzili sobie. Sprawa dotyczy również najważniejszych, etatowych urzędników, którzy działają w amoku.

Nowy samorząd powinien zastosować „grubą kreskę”, wymienić wszystkich, wtedy ten region będzie miał cień szansy.

Przeraża mnie brak programów poszczególnych komitetów, oczywiście, są trzy (jak do tej pory) wyjątki. Jak wyborca ma świadomie dokonać wyboru, skoro nie ma wiedzy? Taka sytuacja z gruntu jest patologią. Komitety sądzą zapewne, że rozdane w ostatniej chwili foldery wyborcze załatwią sprawę? Błąd, trafią tam gdzie każdy śmieć – do kosza. Zaniechano najpotężniejszego narzędzia świata – Internetu, bezgranicznie ufając mediom tradycyjnym, które też podzielą losy przedwyborczych ulotek.

Ta swoista paranoja dokonuje się na naszych oczach, a my nie reagujemy. Kolejny już raz, być może celowo, tracimy szansę na wybór wartościowych osób. Oślepliśmy?

Najbliższe wybory będą kluczowe dla powiatu, jeżeli zmarnujemy tę szansę, powiat wyludni się i obumrze w tempie szybszym od obecnego. Jest jeszcze czas, jest jeszcze szansa, nie stosujmy półśrodków, dokonujmy gwałtownych zmian, tylko te dadzą gwarancje powodzenia nam – mieszkańcom!

Większość kandydatów omija jak może kwestie finansowe powiatu, zakładając istotne zmiany w różnych dziedzinach życia, to zwyczajne kłamstwo! To niemożliwe! Natychmiastowe oddłużenie powiatu jest priorytetem, bez którego dalszy rozwój jest farsą! Będą to zabiegi albo bolesne i długotrwałe, lub krótkie, kontrowersyjne, ale gwarantujące sukces, a istnieje taka możliwość, niestety, obecni samorządowcy bali się podobnych decyzji, tego wybaczyć im nie sposób!

Mam tego dosyć, kandyduję, aby zmienić wszystko! Przyczyna, skutek i efekt!

  • Przyczyna- Fryckowski
  • Skutek – rozbicie wszelkich zależności, natychmiastowe wyprowadzenie powiatu z upadku i jego godne perspektywy rozwoju celnością decyzji.
  • Efekt – chleb i szansa dla społeczności do godnego życia, której częścią jestem również ja.

Mnie zależy, a Tobie?

_________________________

Mariusz R.Fryckowski

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook