23 listopada 2020

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

Zaniechanie działania, to współudział w…

1 min read

Droga 240 – koszmar Tucholi i okolicznych miejscowości, które sąsiadują z arterią. Osobliwe, na odcinku pomiędzy Tucholą, a Bladowem, zbiera ona śmiertelne żniwo.

Praktycznie wszystkie lokalne media mówią o tej sprawie od lat. TOKiS – PRESS sprowokował nawet konferencję prasową z

władzami lokalnego starostwa, na której poruszaliśmy tę sprawę w otoczeniu dziennikarzy. Władze samorządowe zapewniły nas, że podejmą właściwe kroki i co? I nic. Kilka miesięcy temu doszło na tej drodze do tragedii – zginęła nasza koleżanka po piórze. Przyczyny? Zapewne było ich sporo, jednak oczywistością jest brak odpowiednio przygotowanego pobocza, którym mogliby się poruszać zarówno piesi, jak i rowerzyści. Aby przekonać się o tym, jak niebezpiecznym jest odcinek 240-stki pomiędzy Tucholą, a Bladowem, trzeba tam pojechać. Samobójstwem jest próba pokonania tego fragmentu drogi na piechotę, zwłaszcza w nocy, w deszczu.  Nie pomogą, żadne odblaski, czy kamizelki ostrzegawcze, kierowcy, zwłaszcza  wielkich ciężarówek , nawet nie wiedzą o tym, że spowodowali tragedię.

Kto ponosi winę? To oczywiste.

Pozostają tylko krzyże i żarzące się znicze – ślad po człowieku, którego zbiła… obojętność i brak skuteczności urzędników tłumaczących się niedoborem pieniędzy lub możliwości. Ile dla nich jest warte życie? Wszyscy znamy odpowiedź…

_____________________

(mrf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook