pon. Lip 6th, 2020

Zapraszamy do wzięcia udziału w wystawie poplenerowej

3 min read

Stowarzyszenie Via Natura zrobiło tucholanom sporą niespodziankę. Już w najbliższy piątek (28.11) o godzinie 17.00 rozpocznie wernisaż inaugurujący poplenerową III Ogólnopolskiego Pleneru Malarskiego im. Leona Wyczółkowskiego w Brdzie. Całość zorganizowana będzie na terenie tucholskiego TOK-u.

Plener malarski w Brdzie, to bez wątpienia jedna z najważniejszych imprez twórczych w Borach Tucholskich. To nie amatorzy, a zawodowcy odkryli wreszcie to, co oczywiste – cudowne przestrzenie naszego regionu i wszystko, co z nim związane. I nie potrzeba umów, działaczy, związków i układów, wystarczyło zaproszenie ludzi, którzy nie są jakimiś kosmopolitami, a zwyczajnie osobami kochającymi sztukę. Zarażają miłością do sztuki…? Bez wątpienia, jeżeli pojawiają się tak wybitne osobowości artystycznego wyrazu i przekazu.

Andrzej Fogtt, Katarzyna Szydłowska, Katarzyna Zwolińska, Daniel Pielucha, prof. Waldemar Marszałek, Janusz Lewandowski, Małgorzata Żurada, Tomasz Klimczyk, Halina Nowicka,Tomasz Lutaszka, Robert Kanowski, Zbigniew Wodecki i kapitalny Jan Wołek człowiek – symbol. To musi poruszać, tyle wybitnych osób zebranych w jednym miejscu w konkretnym celu, czegóż życzyć sobie więcej? Chyba tylko tego, aby tak ważne wydarzenie trafiło do wszystkich. I wreszcie jest okazja, obejrzymy wystawę prac, dodajmy, bezcennych prac, które już przeszły do naszej, regionalnej historii.

Gdyby Wyczółkowski żył, pewne z radości wysuszyłby kolejną butelczynę lokalnej okowity i to z radości, to zrozumiałe.

Dwoje zwyczajnych ludzi: Ona Kawaler Orderu Uśmiechu, działaczka wspomagająca nie tylko talenty, ale i ludzi. On, senator RP – reaktor atomowy dobrej woli i wsparcia, który postanowił, że diety senatorskie przeznaczy na cele wyjątkowe – wspomaganie polskiej sztuki. To motywacja kompletnie nie do przyjęcia w świecie obłudy, kombinatorstwa, cwaniactwa i prywaty. I gdybym nosił kapelusz, z pewnością uchyliłbym go w geście szacunku.

Lubię być zaskakiwanym pozytywnie, ale w tym przypadku osłupiałem, choć to prawie niemożliwe. I doczekałem właśnie chwili, a właściwie pierwszej z chwil, gdzie sztuka amatorska, tak chętnie wystawiana na terenie miasta, musi ustąpić tej z najwyższej półki, choć twórcy dzieł są zwyczajnymi śmiertelnikami, niczym nie różnią się od nas, mają jednak to coś, co można ogarnąć tylko kilkoma słowy – nieprawdopodobną wrażliwością, talentem i… oddaniem.

Choć to zły czas na promowanie sztuki wiemy, że to już nie wyraz artyzmu, a… patriotyzmu i za to wszystkim, którzy pracowali w Brdzie należy podziękować i cieszyć się tym, że za rok to święto powtórzy się!

To nie koniec dobrych wiadomości, inicjatorzy pleneru w Brdzie mają kolejny wielki plan, który zaowocuje wystawą prac jednego z najwybitniejszych artystów świata, który swoje gigantyczne prace wystawi już wkrótce w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku, prawdopodobnie również w Warszawie i Krakowie. Chcieć, to znaczy móc, a TOKiS troszeczkę w tym dopomoże:)

O plenerze w Brdzie 

______________________

IMG_2304Mariusz R.Fryckowski