pt. Cze 5th, 2020

Żart czy fakt? Zamieszanie wokół jednego z tucholskich bankomatów

2 min read

pixabay

Jesteśmy niezależni i działamy niekonwencjonalnie, a w kwestii ewentualnych oszustw działamy błyskawicznie i zawsze prewencyjnie.

Wczoraj zelektryzowała nas informacja o tym, że  doszło do udanej próby oszustwa, gdzie potencjalny przestępca, przy pomocy odpowiednich narzędzi, wpłynął na jeden z tucholskich bankomatów, ściślej, przy Palcu Wolności w Tucholi. Efektem była rzekoma utrata środków na koncie jednego z klientów.

Kiedy zaczęliśmy drążyć temat, okazało się, że w tej sprawie są wyłącznie niedomówienia, lub  mówiąc prościej – plotki. Poprosiliśmy o informację Komendę Powiatową Policji, jeszcze tego samego wieczoru. Policjanci odpowiedzieli jasno – nie było takiego zgłoszenia, tym samym nie było ich reakcji. Dzisiaj udaliśmy się do wskazanego przez informatora banku, gdzie okazało się, że i tutaj brakuje jakichkolwiek informacji, o potencjalnym przestępstwie, a rzekomo został poinformowany. Spotkaliśmy się również z naszym informatorem, który w dalszym ciągu upiera się przy swoim zdaniu, choć relacjonuje nam zdarzenie w którym nie brał udziału – opowiedział nam za to historię osoby trzeciej z którą rozmawiał.

W tej sprawie nic się nie zgadza, upadła też teoria o tym, że wskazany bankomat mógł zostać przez potencjalnego przestępcę w jakikolwiek sposób zmodyfikowany, zwłaszcza, że gdyby tak się zdarzyło, zostałby sfilmowany przez kamery monitoringu. Zaryzykowałby? Chyba, że był z zewnątrz.

Trzeba sobie w tej sytuacji zadać dwa proste pytania, czy mieliśmy do czynienia z głupim żartem, czy też ktoś próbuje sprawdzić naszą skuteczność. Prewencyjnie, z pomocą jednego z popularnych portali społecznościowych wydaliśmy wczoraj ostrzeżenie, które odebrało kilka tysięcy osób. Te najbardziej zaniepokojone trafiały do nas z powtarzalnym pytaniem, co się dzieje?

Odpowiadamy.

Wskazany bankomat jest bezpieczny, można z niego korzystać, ale bądźmy mądrzy i zachowajmy czujność, zdarzało się, że ten rodzaj przestępstw był już dokonywany. Zanim pobierzemy pieniądze, dokładnie obejrzyjmy płytę czołową bankomatu, każda modyfikacja powinna zostać zgłoszona. Najczęściej mamy do czynienia z wykorzystaniem specjalnych nakładek na klawiaturę oraz na część skanująca kartę. Wpisanie pinu w takim bankomacie może nas zrujnować.


(red.)

Fot. zdjęcie poglądowe, nie ma pokrycia w faktach.