21 października 2020

Zima już nie powróci, bo drogowcy zalepiają wyrwy, omijając dziury

1 min read

SONY DSC

Ponownie jesteśmy w Bladowie, a właściwie na „wylocie” z tej miejscowości. Przed nami ostry zakręt, ostatni przed Tucholą i niespodzianka…

Owa niespodzianka, to zator drogowy, każdy, kto przekroczył w tym miejscu prędkość, miał okazję wypróbować układy hamulcowe w swoich pojazdach. Tym razem wszyscy mieli je sprawne.

Przed maską naszego auta prawdziwe „wahadło” z przenośną sygnalizacją świetlną, znak to nieomylny, że drogowcy, jak zwykle szaleją w szczycie ruchu. Owo szaleństwo, to wycinanie asfaltu, gdzie od długiego czasu i tak już on nie istniał, by chwilę później zalepić masą bitumiczną powstałą wyrwę. Oczywiście, jak zwykle to półśrodek, ponieważ mniejsze dziury w tej rozwalonej jezdni zwyczajnie robotnicy omijają. Co będzie chwilę później? Normalka, potężna nierówność, którą kołami wyżłobią ciężkie TiR-y. Ale dobre i to…


(red.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook